Nietypowa ofensywa sieci "Biedronka"

Wiele wskazuje na to, że wkrótce po lekarstwo wybierzemy się z receptą do... Biedronki.

dziennik-pap-kk
dziennik-pap-kk
Udostępnij artykuł:

Portugalczycy z Jeronimo Martens zamierzają zainwestować w apteki. Jeśli im się to uda, rynek leków w Polsce, wart 20 mld zł, czeka rewolucja - zapowiada "Dziennik".

Wielu aptekarzy już dziś ledwie wiążących koniec z końcem będzie musiało zwinąć interes.

By sobie uzmysłowić co może się zdarzyć, wystarczy zderzyć ze sobą dwie liczby. Największa sieć aptek w naszym kraju należy do Polskiej Grupy Farmaceutycznej. Liczy 300 placówek. Biedronka to 820 sklepów w całym kraju. Jeśli przy każdym z nich powstanie apteka, rynek czeka prawdziwe trzęsienie ziemi. Jeronimo Martens stanie się dominującym graczem na rynku, który będzie dyktował warunki wszystkim pozostałym.

Jeśli rzeczywiście Portugalczycy chcą rozkręcić apteczny biznes, muszą się pospieszyć. Polski rząd ma już bowiem projekt nowelizacji ustawy o prawie farmaceutycznym, która wprowadzi ograniczenie liczby aptek do jednej na 4 tys. mieszkańców (obecnie 3,5 tys.). Nowe przepisy mogłyby wejść w życie już w przyszłym roku. Ustawa nie będzie jednak działać wstecz, więc jeśli Biedronka zdąży utworzyć apteki, to pozostaną one na mapie kraju.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

STS przeniósł "Rozmowy. Bardziej" z Kanału Zero do Onetu

STS przeniósł "Rozmowy. Bardziej" z Kanału Zero do Onetu

Nowy program wydawcy Gońca. Liderzy "bez garnituru"

Nowy program wydawcy Gońca. Liderzy "bez garnituru"

Kod przy kodzie, Kłeczek z wykresem i dżentelmeńską umową. Tak Republika apeluje o wpłaty

Kod przy kodzie, Kłeczek z wykresem i dżentelmeńską umową. Tak Republika apeluje o wpłaty

Katarzyna Kasia z matką o filozofii. Nowy cykl w Trójce

Katarzyna Kasia z matką o filozofii. Nowy cykl w Trójce

Agnella – Dywany Utkane Z Natury
Materiał reklamowy

Agnella – Dywany Utkane Z Natury

Shein z kolejną grzywną. Minister zarzuca mu "nielojalną konkurencję"

Shein z kolejną grzywną. Minister zarzuca mu "nielojalną konkurencję"