Standard DVB-I u naszych sąsiadów. Kiedy potrzebna wymiana telewizorów?

Niemieccy nadawcy i producenci sprzętu są coraz bliżej komercyjnego wdrożenia DVB-I. Standard pozwoli połączyć na jednej liście kanały odbierane przez antenę, satelitę czy kablówkę ze stacjami dostarczanymi przez internet. Nie każdy obecny telewizor otrzyma jednak odpowiednią aktualizację. Dla starszych urządzeń szykowane jest rozwiązanie w postaci przystawki podłączanej do HDMI.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Standard DVB-I u naszych sąsiadów. Kiedy potrzebna wymiana telewizorów?
Za Odrą część telewizorów może otrzymać aktualizację do DVB-I
Fot. AI

Prace nad DVB-I w Niemczech trwają od kilku lat. Uczestniczą w nich najwięksi nadawcy publiczni i komercyjni: ARD, ZDF, RTL Deutschland i ProSiebenSat.1, a także producenci urządzeń, organizacje branżowe i regulatorzy. Już w 2024 roku powołano specjalny "okrągły stół", który miał wypracować m.in. zasady techniczne, regulacyjne i antymonopolowe związane z nowym sposobem dystrybucji telewizji.

Wiosną 2026 roku przygotowania weszły w decydującą fazę. Deutsche TV-Plattform opublikowała profil implementacyjny DVB-I dla niemieckiego rynku, a w maju uczestnicy okrągłego stołu zatwierdzili "DVB-I Book Germany". Dokument określa techniczne, organizacyjne i regulacyjne zasady komercyjnego wdrożenia standardu oraz warunki udziału nadawców i producentów telewizorów.

DVB-I jeszcze w 2026 roku?

Początkowo start rynkowy DVB-I planowano we wrześniu 2026 roku. Na początku września Frank Heineberg z RTL Deutschland, stojący na czele grupy roboczej Media over IP i zespołu DVB-I przy Deutsche TV-Plattform, informował już szerzej o uruchomieniu usługi przed końcem 2026 roku. Pierwsze kompatybilne odbiorniki miały pojawić się na niemieckim rynku w okresie startu platformy.

Harmonogram nie jest jednak całkowicie przesądzony. Według niemieckiego portalu Digital Fernsehen oficjalny start ma nastąpić najwcześniej na przełomie 2026 i 2027 roku. Za bardziej prawdopodobny termin uznawana jest wiosna 2027 roku. Oznaczałoby to kilkumiesięczne opóźnienie względem wcześniejszych założeń.

Sam mechanizm DVB-I różni się od wcześniejszych zmian standardów naziemnej telewizji cyfrowej. Nie jest to kolejny system kompresji obrazu, którego obsługę musi zapewniać odpowiedni tuner. DVB-I jest przede wszystkim rozwiązaniem opartym na oprogramowaniu, pozwalającym telewizorowi odnaleźć kanały i wybrać sposób ich dostarczenia.

W praktyce na jednej liście programów mogą znaleźć się zarówno kanały odbierane poprzez DVB-T2, DVB-C czy DVB-S2, jak i stacje dostępne za pośrednictwem internetu. Dla widza źródło sygnału ma być w dużej mierze niewidoczne. Nie trzeba będzie też uruchamiać osobnej aplikacji streamingowej, aby przejść do kanału dostarczanego przez internet.

Jak informuje Digital Fernsehen, producenci telewizorów testują DVB-I w swoich systemach. Teoretycznie DVB-I może zostać dodane poprzez aktualizację oprogramowania także do części sprzedanych wcześniej telewizorów.

Nie oznacza to jednak, że producenci będą aktualizować wszystkie starsze modele. Niemiecki serwis przewiduje, że wsparcie może zostać ograniczone przede wszystkim do najnowszych serii urządzeń.

Już wcześniejsze informacje związane z "DVB-I Book Germany" wskazywały, że w przypadku wielu starszych odbiorników aktualizacja może nie być dostępna i korzystanie z pełnej, zintegrowanej funkcjonalności DVB-I będzie wymagało nowszego sprzętu. Nie oznacza to jednak konieczności wyrzucenia działającego telewizora.

DVB-I ze specjalnej przystawki

Podczas targów IBC 2026 w Amsterdamie pokazano prototyp zewnętrznego urządzenia umożliwiającego korzystanie z DVB-I na starszych telewizorach. Przystawkę podłącza się do portu HDMI, a z internetem łączy się ona przez Wi-Fi. Urządzenie ma własny pilot. Na podobnej zasadzie użytkownicy starszych telewizorów mogą od lat korzystać z aplikacji streamingowych dzięki przystawkom m.in. z systemem operacyjnym Android TV/Google TV.

Po konfiguracji przystawki do DVB-I użytkownik ma podać m.in. kod pocztowy, dzięki czemu urządzenie będzie mogło pobrać odpowiednią dla jego regionu listę programów, łącznie z kanałami regionalnymi. Według Digital Fernsehen za prototyp sprzętu odpowiada Strong, należący do grupy Skyworth Digital. Sprzęt jest już na zaawansowanym etapie przygotowań, natomiast jego oprogramowanie pozostaje na wczesnym etapie rozwoju. Cena ma być liczona w dziesiątkach euro. Rozważana jest również integracja serwisów streamingowych.

Taka przystawka nie musi jednak oferować wszystkich możliwości DVB-I dostępnych w telewizorze ze standardem zintegrowanym fabrycznie. Największą korzyść może przynieść osobom, które nie korzystają z anteny, telewizji kablowej ani satelitarnej, a mają jedynie dostęp do internetu. Wówczas kanały linearne będzie można odbierać przez Wi-Fi bez instalowania oddzielnych aplikacji poszczególnych nadawców.

W przypadku gospodarstw domowych korzystających już z rozbudowanej oferty satelitarnej czy kablowej korzyści wynikające z samego zewnętrznego sticka mogą być mniejsze.

Emitel: DVB-I to przede wszystkim funkcja telewizora

Rozwojowi DVB-I przygląda się również Emitel. W kwietniu 2025 roku Jarosław Mroczkowski, doradca strategiczny spółki, mówił Wirtualnemedia.pl, że jest to "przede wszystkim funkcja telewizora".

Przedstawiciel Emitela tłumaczył wówczas, że DVB-I pozwala łączyć kanały pochodzące z różnych źródeł na jednej liście. Operator dostarcza listę usług, natomiast odbiornik może wybierać źródło zapewniające najlepszy dostęp do określonych treści.

Emitel wskazywał jednocześnie, że istotną barierą dla testów DVB-I w Polsce jest niewielka liczba kompatybilnych odbiorników. Firma uzależniała swoje dalsze działania między innymi od zwiększenia dostępności takich urządzeń. Mroczkowski zwracał również uwagę, że przeciętny czas użytkowania telewizora wynosi około 5–7 lat, więc upowszechnienie nowego rozwiązania wymaga czasu. Kilka lat temu przy okazji zmiany naziemnego standardu na DVB-T2/HEVC część widzów musiała wymienić telewizory, aby dalej móc oglądać ulubione kanały.

Niemieckie doświadczenia pokazują jednak, że przejście na DVB-I nie musi oznaczać masowej wymiany telewizorów. Część stosunkowo nowych Smart TV może otrzymać obsługę standardu poprzez aktualizację, nowe urządzenia będą oferować ją fabrycznie, a w przypadku starszych ekranów alternatywą mają być zewnętrzne przystawki.

DVB-I nie zastępuje przy tym od razu DVB-T2, telewizji kablowej czy satelitarnej. Jego zadaniem jest połączenie tych sposobów odbioru z transmisją internetową i przedstawienie widzowi wszystkich dostępnych kanałów w jednym środowisku. Niemiecki rynek będzie jednym z pierwszych dużych europejskich sprawdzianów, czy takie rozwiązanie przyjmie się na masową skalę.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Pornhub pod lupą brytyjskiego regulatora. Chodzi o weryfikację wieku użytkowników

Pornhub pod lupą brytyjskiego regulatora. Chodzi o weryfikację wieku użytkowników

Francuski nadawca publiczny obniży ślad węglowy o 19 proc.

Francuski nadawca publiczny obniży ślad węglowy o 19 proc.

YouTube wygrywa w odpowiedziach AI. Co czwarta odsyła do treści z platformy

YouTube wygrywa w odpowiedziach AI. Co czwarta odsyła do treści z platformy

Podcast Chajzerów niesie się po sieci. Jaki cel mogła mieć rozmowa o ich ślubie?

Podcast Chajzerów niesie się po sieci. Jaki cel mogła mieć rozmowa o ich ślubie?

Grzybfluencerzy zbierają miliony wyświetleń. Marki dopiero wchodzą do lasu

Grzybfluencerzy zbierają miliony wyświetleń. Marki dopiero wchodzą do lasu

Mazurek powtórzył w Kanale Zero wersję polityków PiS. Szef Urzędu zaprzecza

Mazurek powtórzył w Kanale Zero wersję polityków PiS. Szef Urzędu zaprzecza