Magyar po raz ostatni wystąpił w mediach publicznych we wrześniu 2024 roku. W trakcie kampanii - o czym informowała jego partia - nie dostał ani jednego zaproszenia do wystąpienia na ich antenie. Przed rozmową w telewizji M1 polityk udzielił we wtorek wywiadu publicznemu Radiu Kossuth.
Prowadząca rozpoczęła rozmowę od pogratulowania Magyarowi zwycięstwa. Przewodniczący Tiszy stwierdził, że "dobrze jest pojawić się tu" po tak długiej przerwie. Następnie powtórzył, że zawiesi nadawanie wiadomości w mediach publicznych, które określił "fabryką kłamstw".
Przyszły premier o zmianach dotyczących mediów
Przyszły premier Węgier zapowiadał wcześniej, że zawieszenie nadawania programów informacyjnych w państwowych mediach będzie obowiązywać do czasu zapewnienia przez nowe władze obiektywnego przekazu. W Radiu Kossuth mówił w środę o planie uchwalenia nowej ustawy medialnej, powołaniu nowej instytucji nadzoru mediów i zapewnieniu wolności prasy. Dodał, że będzie to jeden z pierwszych kroków, jakie podejmie jego gabinet.
Magyar Péter on State TV M1 "We Will Shut Down This Propaganda Media" 15/04/2026 [ENGLISH SUBTITLES]

W rozmowie w M1 zapewnił, że jego rząd nie będzie ingerować w pracę mediów publicznych.
Pytany o plan pozyskania i wydania funduszy unijnych, których wypłatę wstrzymano przez naruszanie praworządności przez rząd Viktor Orbana, powiedział, że wyjaśniłby to już wcześniej, jednak nie otrzymywał zaproszenia do telewizji. Stwierdził następnie, że środki te zostaną przeznaczone m.in. na poprawę stanu szpitali, przytaczając też przykład Polski, gdzie za pieniądze unijne "zbudowano szybką kolej, a na Węgrzech wagony się rozpadają".
Poinformował, że część środków trafi na Węgry pod koniec sierpnia. Komisja Europejska zamroziła ok. 17 mld euro funduszy przeznaczonych dla Węgier z powodu obaw o niezależność sądownictwa i korupcję. Uzależniono przekazanie tych środków od reform, które zagwarantowałyby uczciwość ich wydawania.

W wyborach parlamentarnych w niedzielę TISZA zdobyła większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Obecnie, po przeliczeniu ponad 98 proc. głosów, ugrupowanie Magyara ma 136 miejsc w parlamencie, koalicja Fideszu i KDNP pod przewodnictwem Orbana - 57, a skrajnie prawicowy Mi Hazank - sześć. W jednym okręgu jednomandatowym zarządzono powtórzenie głosowania i wciąż liczone są głosy oddane korespondencyjnie i za granicą.
Źródło: PAP














