Pracownicy ING Banku Śląskiego oddają krew

Pracownicy ING po raz kolejny zorganizowali akcję krwiodawstwa. 28 września b.r. w warszawskiej centrali ING Banku Śląskiego na Placu Trzech Krzyży krew oddało 20 osób.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

W honorowej akcji krwiodawstwa organizowanej przez bankowców zebrano prawie 10 litrów krwi.

Akcje te są stałym elementem działalności społecznej ING Banku Śląskiego i cieszą się rosnącą popularnością. W zorganizowanych do tej pory kilkunastu akcjach w całej Polsce uczestniczyło już ponad 550 pracowników Banku. Również Fundacja ING Dzieciom wspiera poprzez swoją działalność liczne placówki opieki zdrowotnej i pomocy społecznej na terenie całego kraju.

Korporacyjna odpowiedzialność społeczna jest fundamentalną częścią działań ING Banku Śląskiego. Bank aktywnie angażuje się w rozwój społeczno - ekonomiczny środowisk lokalnych i otoczenia biznesowego, w których funkcjonuje. We wszystkich przedsięwzięciach bank starannie wyważa interesy wszystkich interesariuszy i jest świadomy swojej odpowiedzialności. ING Bank Śląski znajduje się w składzie pierwszego w Polsce giełdowego indeksu spółek odpowiedzialnych społecznie – RESPECT Index.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi