Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Rada zajęła się sprawą po liście Jana Halbersztata, który zakwestionował sposób przedstawienia historii rodziny w odcinku wyemitowanym 24 września 2026 roku. Widz nie podważał samej idei pomocy bohaterom programu, ale zwrócił uwagę na ujawnianie szczegółów ich życia prywatnego.
"O ile same działania podejmowane w ramach programu uważam za szlachetne i niezwykle pozytywne, o tyle niektóre elementy jego formuły wydają się bardzo niewłaściwe" – napisał Halbersztat w liście do REM.
Szczególnie krytycznie ocenił wypowiedzi babci chłopca, która przed kamerą opowiadała o jego trudnych doświadczeniach z dzieciństwa oraz stanie zdrowia. Zwrócił uwagę, że po emisji programu informacje te mogą być znane rówieśnikom dziecka i ich rodzicom.

"Czy naprawdę każdy z nich musi wiedzieć, przez co ten chłopiec przeszedł?" – pytał autor listu.
REM: nie rozumiemy decyzji prowadzącej i reżyserki
Rada Etyki Mediów w odpowiedzi na list zaznaczyła, że przedstawienie trudnej sytuacji rodziny jest zrozumiałe, ponieważ to ona uzasadnia wybór domu do remontu. Zastrzeżenia Rady dotyczą jednak szczegółów ujawnionych na temat dziecka.
"Natomiast nie rozumiemy dlaczego prowadząca program aktorka Elżbieta Romanowska wyciąga z babci chłopca szczegóły jego trudnego dzieciństwa i stanu zdrowia" – stwierdziła REM.
Rada zakwestionowała również decyzję Olgi Toporowskiej, scenarzystki i reżyserki programu, o pozostawieniu tych wypowiedzi w odcinku. Przypomniała, że w historii produkcji zdarzały się sytuacje, w których chroniono tożsamość dzieci. W 2023 roku, podczas realizacji programu w Chojnicach, uszanowano prośbę ojca, który nie zgodził się na pokazanie syna.

Historia chłopca trafiła także do innych mediów
Według REM obawy autora listu potwierdza fakt, że szczegóły dotyczące życia 10-latka pojawiły się również w innych publikacjach. W przeddzień emisji odcinka Radio ESKA opisało sytuację mieszkaniową rodziny, diagnozę chłopca i jego trudne doświadczenia z dzieciństwa. Podobne materiały ukazały się w "Życiu Częstochowy" i na portalu o2.pl.
Odcinek z 24 września ma numer 376 i jest czwartym w 27. sezonie "Naszego nowego domu". We wrześniu 2026 roku program oglądało średnio prawie milion widzów – wynika z danych Nielsena przywołanych przez REM.
Rada w swoim stanowisku podkreśliła, że twórcy odcinka naruszyli zasady Karty Etycznej Mediów dotyczące szacunku i tolerancji, w tym poszanowania ludzkiej godności, dóbr osobistych, prywatności i dobrego imienia.

REM wskazała również na zasadę pierwszeństwa dobra odbiorcy, zgodnie z którą podstawowe prawa widzów, czytelników i słuchaczy są nadrzędne wobec interesów redakcji, dziennikarzy, wydawców, producentów i nadawców.









