Radosłąw Sikorski obiektem ataku hakerskiego. Ostrzegło go Google

„Ciekawe, czy Ruscy czy nasi” – tak Radosław Sikorski skomentował ujawnioną przez siebie na Twitterze informację, że na jego konto próbowali się włamać „hakerzy wspierani przez rząd jakiegoś kraju”. Takie ostrzeżenie wysłało mu Google podczas logowania się na pocztę.

jk
jk
Udostępnij artykuł:

Sikorski zamieścił na Twitterze wpis ze zdjęciem, na którym widać komunikat wyświetlany przez Google podczas próby logowania na konto. „Hakerzy wspierani przez rząd któregoś kraju mogą próbować ukraść Twoje hasło” – brzmi alert Google, przy jednoczesnym zastrzeżeniu: „To może być fałszywy alarm”. Dalej napisano: „Ale sądzimy, że Twoje hasło próbują wykraść hakerzy. Taka sytuacja dotyczy mniej niż 0,1 proc. Wszystkich użytkowników Gmaila”.

Dalej wyjaśniono, że administrator nie może zdradzić, skąd wie, że była próba włamania się na skrzynkę europosła – gdyż to mogłoby spowodować zmianę sposobu działania hakerów. „Ciekawe, czy Ruscy czy nasi” – skomentował Radosław Sikorski.

Kilka dni temu poinformowano, że obiektem cyberoszustwa padł także prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Na początku czerwca Trzaskowski padł ofiarą deepfake’a: odbył wideorozmowę z fałszywym merem Kijowa Witalijem Kliczką - ustaliło Radio ZET. Ofiarami oszustwa padli też włodarze czterech innych europejskich stolic.  Zaś w połowie lipca br. hakerzy zaatakowali także polską policję: przez kilka godzin nie działały strony kilku wojewódzkich komend. Jak potwierdza Komenda Główna, doszło wówczas do ataku DDoS.

 

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam