Rośnie nakład tygodnika “Uważam Rze”

Z wydania na wydanie Presspublica podnosi nakład nowego tygodnika opinii “Uważam Rze. Inaczej Pisane”. Nie ujawnia jednak, w jakiej liczbie egzemplarzy sprzedał się pierwszy numer.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:

- Sprzedaż jest zadowalająca - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl tylko Paweł Lisicki, redaktor naczelny “Uważam Rze”. Konkretnych liczb podawać na razie nie chce.

Pierwszy numer numer “Uważam Rze” ukazał się 7 lutego br. w nakładzie 200 tys. Drugi, który jest obecnie na rynku, wydrukowany został już w 217 tys. egz. Jak ujawnia Lisicki, kolejne wydanie tygodnika ukaże się w najbliższy poniedziałek już w nakładzie wynoszącym 240 tys. egz.  

grafika

Trzeci numer tak jak pierwsze dwa wydania będzie mieć promocyjną cenę 1,90 zł. Docelowo tytuł ma kosztować 4,50 zł. “Uważam Rze” to pismo określane przez wydawcą jako "konserwatywno - liberalny głos w debacie publicznej". Zastępcą redaktora naczelnego tygodnika jest Michał Karnowski, a publikują w nim m.in. Rafał Ziemkiewicz, Robert Mazurek, Piotr Semka, Bronisław Widlstein i Igor Janke (więcej na ten temat).

grafika

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam