Rusza konkurs „Skocz po Milka do Tesco"

W ramach trwającej kampanii „Milka. Sercem z Naszymi" marka Milka ruszył konkurs „Skocz po Milka do Tesco". Do wygrania jest m.in. rodzinny wyjazd na Finał Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Rusza konkurs „Skocz po Milka do Tesco"

Konkurs jest prowadzony na terenie całej Polski we wszystkich sklepach sieci Tesco. Aby wziąć w nim udział, należy kupić dowolny produkt Milka, zarejestrować swój udział stronie Kibicuj z Milka oraz przesłać zdjęcie swojej rodziny lub znajomych, pokazujące, jak kibicujecie polskim skoczkom.

Wyjazd do Planicy od Milki

Zabawa trwa do 26 lutego. Nagroda główna to wyjazd na Finał Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy dla 5 osób. Zwycięzcę poznamy 5 marca. Codziennie do zdobycia dziesięć plecaków Milka ze słodyczami.

Za organizację konkursu odpowiada Karlsbad.

Za strategię kampanii, kreację oraz działania eventowe odpowiada agencja event-factory, za zakup mediów Mindshare, działania PR koordynuje agencja Big Picture, a działania digitalowe – agencja Carla Zuri. Materiały POS przygotowała firma Hasselford.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

TVN dogadał się ws. tantiem. Będzie płacił także za streaming

TVN dogadał się ws. tantiem. Będzie płacił także za streaming

Telewizja Polska z kolejnym zleceniem od MSWiA. Tyle zarobi

Telewizja Polska z kolejnym zleceniem od MSWiA. Tyle zarobi

Republika "wyraża ubolewanie". Przypadkowo połączyła działaczkę KO z byłą zastępczynią RPO

Republika "wyraża ubolewanie". Przypadkowo połączyła działaczkę KO z byłą zastępczynią RPO

SpaceX i Tesla razem? Musk chce fuzji swoich koncernów

SpaceX i Tesla razem? Musk chce fuzji swoich koncernów

Ludzie, którzy zmieniają reguły gry. Już 3 listopada poznamy Liderów Sport Biznes Polska 2026
Materiał reklamowy

Ludzie, którzy zmieniają reguły gry. Już 3 listopada poznamy Liderów Sport Biznes Polska 2026

Wywiad na cudzych zasadach. O tym, ile dziennikarz poświęci dla rozmowy

Wywiad na cudzych zasadach. O tym, ile dziennikarz poświęci dla rozmowy