Świadkowie zeznają - ferrari prowadził Zientarski

Przesłuchany przez mokotowską prokuraturę świadek wypadku ferrari,w którym zginął dziennikarz "Super Expressu" Jarosław Zabiega, aMaciej Zientarski został ciężko ranny, potwierdził, że zakierownicą auta siedział Zientarski - informuje "Wprost".

wprost.pl / onet.pl
wprost.pl / onet.pl
Udostępnij artykuł:

W internetowym wydaniu gazeta informuje, że według prokuraturyświadek jest wiarygodny. Miał jechać tą samą trasą co dziennikarzei dwukrotnie zatrzymywać się koło ich samochodu na czerwonymświetle na skrzyżowaniach ulicy Puławskiej: z Domaniewską iWałbrzyską.

Świadek potwierdza, że za kierownicą siedział Maciej Zientarski- pisze "Wprost". Gazeta powołuje się także na innego świadka,który widział, jak do zaparkowanego samochodu wsiadali obajdziennikarze.

"Wprost" nieoficjalnie podaje, że wyniki krwi pobrane odJarosława Zabiegi nie wykazały obecności alkoholu.

Ogromna prędkośćDo tragedii doszło w tydzień temu w środę. Na nierównym odcinkuulicy Puławskiej w Warszawie. Samochód pędząc prawie 200 km/huderzył w słup podtrzymujący wiadukt i rozpadł się na dwie części.Z których jedna spłonęła. Pasażerowie zostali wyrzuceni zsamochodu. Zabiega zginął na miejscu.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi