Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Łukasz Pawłowski opublikował w serwisie X post, w którym wskazał, że Goniec po raz kolejny miał nie powołać się na źródło przy publikowaniu sondaży Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. Sugerował, że redakcja nie reaguje na wiadomości w tej sprawie.
"Maile do redakcji nic nie zmieniają, macie jakiś pomysł, jak sobie z tym poradzić?" – zapytał. Post ten może sugerować, jakby portal Goniec i inne media w ogóle nie oznaczały OGB jako źródło, co nie jest prawdą.

W rozmowie z Wirtualnemedia.pl Łukasz Pawłowski wskazuje, że brak oznaczenia źródeł przy publikacji sondaży to problem nie tylko Gońca. Wymienia też Wprost i Onet. Jednak, jak się okazuje, także w ich tekstach było podane źródło OGB, ale nie było wzmianki o Stan360.
– Inne media też nie oznaczają źródła naszych sondaży. Zdaję sobie sprawę, że czasem przygotowuje się bardzo wiele podobnych informacji dziennie, jednak naszą rolą jest zwracać na to uwagę i będziemy to robić, gdyż jest to kradzież – mówi.
Sondaże nie rosną na drzewach i będziemy to tak długo piętnować, dopóki redakcje się tego nie nauczą
Jak mówi w rozmowie z naszą redakcją, w przypadku Gońca chodziło o dwa sondaże: parlamentarny z 15 października i ocenę prezydenta Nawrockiego z 17 października. – Brak oznaczania źródeł zdarzał się też innym mediom, na przykład Wprost i Onetowi – wymienia.

Dopytywany przez nas Pawłowski potwierdził, że chodziło jedynie o brak oznaczenia, że sondaż jest przygotowany przez OGB dla strony Stan360, która istnieje od 15 października. – Wszystkie media napisały, że to sondaż OGB, ale nie powołały się na źródło.
Serwis Stan360 powstał z połączenia trzech dotychczasowych portali grupy (Lokalna Polityka, Stan Polityki oraz Zmiany Społeczne). Część treści Stan360 jest za paywallem, jednak można znaleźć tam darmowe sondaże. Płatne treści to szczegółowe raporty, analizy trendów, prognozy wyborcze czy badania opinii publicznej dotyczące polityki, gospodarki, biznesu i społeczeństwa w Polsce.
Schwertner: nigdy nie słyszałem o portalu Stan360
Zapytaliśmy o tę sytuację w grupie Iberion. Odpowiedział nam redaktor naczelny Gońca Janusz Schwertner (od listopada będzie zastępcą redaktora naczelnego Onetu).

– Pan Łukasz oskarżył nas o kradzież? Słabe i brzydkie zagranie, oparte na manipulacji. Nadaje się na pozew cywilny z naszej strony. Sprawdziłem wczoraj kilka artykułów, w których cytowaliśmy sondaże OGB: wszędzie było podane źródło! Nie wiem więc, o co panu Łukaszowi chodzi – przekazał nam Janusz Schwertner.
Ustaliliśmy, że sondaże OGB są publikowane w podmiocie o nazwie Stan360. Prawdę mówiąc, nie słyszałem nigdy o takim portalu, a na YouTube istnieje kanał o nazwie OGB – Stan 360 – więc chyba jedna marka jest tożsama z drugą. W każdym razie poprosiłem redaktorów, by w tych artykułach, gdzie było podane samo OGB, dopisali też jako kolejne źródło Stan360, o co – o ile nadążam za panem Łukaszem – on nas prosił. Zaznaczam jednak jeszcze raz, że pan Łukasz szafując określeniem "kradzież" sam sobie wystawia świadectwo.
OGB tworzy prognozy oraz analizy i raporty. Przeprowadza pomiary ogólnopolskie oraz lokalne. Posiada autorskie narzędzia do analizy danych (Opinion Tool, Check The Maps oraz Check The Stats).












