Przeprosiny dotyczyły materiału "Medialna burza po wpisie Kingi Rusin" pokazanego w "Wiadomościach" 16 lutego 2020 roku. W komunikacie, pokazanym i odczytanym w czwartek przed głównym wydaniem "19.30", Telewizja Polska przeprosiła Rusin "za naruszenie Jej dóbr osobistych, dobrego imienia i godności".
Zaznaczono, że oświadczenie przygotowano wskutek przegranego procesu sądowego. Pod komunikatem podpisał się Daniel Gorgosz, pełniący funkcję likwidatora Telewizji Polskiej.

Kinga Rusin o przeprosinach od TVP
Do wyemitowania skierowanych dla niej przeprosin Kinga Rusin odniosła się na Instagramie. – Sprawiedliwość i prawda zatriumfowały! Sąd w PRAWOMOCNYM wyroku rozstrzygnął sprawę dotyczącą mojego zdjęcia z Adele i mojej krótkiej relacji z imprezy pooskarowej – podkreśliła.
Opisała, że według orzeczenia sądu artykuły w prasie światowej "w żaden sposób nie wskazywały, aby przedmiotowy wpis wywołał falę oburzenia", a wręcz przeciwnie – media zajęły się po prostu "zaskakującą metamorfozą piosenkarki Adele". – Tak pisały o tym People, Fox News, Daily Mail czy amerykańskie Elle. Wśród manipulacji Sąd wskazał "próby przypisania wypowiedzi amerykańskiej modelki Chrissy Teigen" do mojego wpisu – zaznaczyła.
Rusin dodała, że sąd wskazał, iż wraz z Adele "zapozowała[m] do wspólnego zdjęcia, które wykonano na patio hotelowym", a w odniesieniu do zasady nie robienia zdjęć ustalił, że "zasada ta nie obowiązywała na hotelowym patio, gdzie była taka możliwość".

– W kontekście kłamstw na powyższe tematy sąd stwierdził, że doszło "do oczywistego naruszenia [moich] dóbr osobistych", "trudno [to] wytłumaczyć inaczej, niż jako świadomą próbę zmanipulowania faktów", a działanie TVP "było bezprawne, jak i zawinione" – przytoczyła.
– Dobrze, że TVP przeprosiła (dziś na antenie, w głównym wydaniu programu informacyjnego o 19:30 i na piśmie). Kilka innych osób też powinno – oceniła Kinga Rusin.

W materiale "Wiadomości" z 16 lutego 2020 roku Kingę Rusin określono jako "jedną z twarzy pseudoelity, która od lat próbuje wmówić Polakom, jak mają żyć", a fragmenty jej wpisów odczytał mężczyzna komicznie cienkim głosem.
Prezenterka, wówczas związana z TVN, odniosła się do tego na Instagramie. – Wy żałosne, kłamliwe kreatury. Jak zwykle, same kłamstwa, manipulacje i szczucie! Zaczynając od chamskiego komentarza o "pseudo-elitach gardzących Polakami", poprzez pseudo aktorstwo lektora, podkładającego rzekomo mój głos i sugestie o nietrzeźwości, a na wyssanych z palca "faktach" kończąc – stwierdziła.
Zapowiedziała, że "pozwy zostaną skierowane nie tylko przeciwko TVP, ale i osobom, które ten szkalujący materiał przygotowały". – A odszkodowanie przeznaczę w całości na potrzeby polskiej onkologii! – zaznaczyła.









