Wydanie specjalne "Sekretów serca"

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Już 16 lipca na rynku pojawi się specjalny, wakacyjny numer miesięcznika "Sekrety serca". W odróżnieniu od zwykłego wydania znajdą się w nim tylko opowiadania.

- Przy tej lekturze wzruszeń naszym czytelnikom z pewnością nie zabraknie - mówi redaktor naczelna pisma, Ewa Kościelska. - Wszystkie historie są autentyczne, a ich bohaterowie kochają i nienawidzą, przeżywają rozczarowania i chwile radości, przegrywają albo zwyciężają, jak to w życiu. To naprawdę dobra rozrywka.

Większość (ponad 60 %) czytelniczek Sekretów Serca to kobiety w wieku 20-49 lat. Ponad połowa z nich ma wykształcenie średnie lub wyższe. Dwie trzecie czytelniczek to mieszkanki miast, zaś ponad jedna trzecia mieszka w średnich i największych miastach.

(PBC General, realizacja SMG/KRC; CCS; czerwiec 2002 - maj 2003; kobiety n=36 125, czytelniczki Sekretów Serca n=418).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

VuFinder Studios wchodzi w marketing gamingowy. Aleksander Gręziak nowym general managerem

VuFinder Studios wchodzi w marketing gamingowy. Aleksander Gręziak nowym general managerem

Organizacja dziennikarska potępia posła Konfederacji. Publicystka TVP przypomniała mu zakupy w IKEA

Organizacja dziennikarska potępia posła Konfederacji. Publicystka TVP przypomniała mu zakupy w IKEA

Policja apeluje ws. dezinformacji o atakach w szkołach. Republika: nie posyłajcie dzieci

Policja apeluje ws. dezinformacji o atakach w szkołach. Republika: nie posyłajcie dzieci

Sejm chce zmienić decyzję prezydenta ws. blokowania nielegalnych treści. Minister o "bacie na platformy cyfrowe"

Sejm chce zmienić decyzję prezydenta ws. blokowania nielegalnych treści. Minister o "bacie na platformy cyfrowe"

Zakaz reklam piwa coraz bliżej. Posłowie przegłosowali ustawę

Zakaz reklam piwa coraz bliżej. Posłowie przegłosowali ustawę

Krzysztof Janczak stworzył Pana Yapę. Potem trudno było zobaczyć w nim kogoś innego

Krzysztof Janczak stworzył Pana Yapę. Potem trudno było zobaczyć w nim kogoś innego