14 firm chce zająć się działaniami eventowymi Enei

14 firm złożyło oferty w organizowanym przez dostawcę energii, spółkę Enea przetargu na realizację działań eventowych. Walczą o obsługę ponad 5 mln zł budżetu.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
14 firm chce zająć się działaniami eventowymi Enei
fot. materiały prasowe

Złożyły je następujące firmy: Havas Media, Plej, FSWO, Althermedia, Jet Events, Afekt, Walk Events, New Look Advertising, Forsail, Berm, Brave Agency oraz konsorcja: Partner of Promotion z Silver Plate, ATMA z Fundacją Krajowe Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Element Events z Lagardere Sports Polska.

Wybrana w nim firma zajmie się na zlecenie Enea przygotowywaniem i organizacją spotkań z klientami biznesowymi, przygotowaniem i realizacją eventów zewnętrznych i wewnętrznych spółki, akcjami promocyjnymi i sprzedażowymi skierowanymi do klientów indywidualnych. Będzie też odpowiedzialna za wsparcie spółki w działaniach z obszaru sponsoringu, promocji marki, CSR.

Budżet, który na te działania zamierza przeznaczyć spółka wynosi 5,289 mln zł. Umowa zostanie zawarta na 15 miesięcy od momentu podpisania.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Kolejne legendy odchodzą z Radia ZET. "Dostaliśmy interesującą propozycję"

Kolejne legendy odchodzą z Radia ZET. "Dostaliśmy interesującą propozycję"

"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo

"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo