Jerzy Dudek i Castrol rozdają bilety na Euro 2012 (wideo)

Jerzy Dudek został twarzą akcji firmy Castrol w której kibice mogą zdobyć bilety na turniej piłkarski Euro 2012.

km
km
Udostępnij artykuł:

- Razem z Castrol rozdamy w konkursach setki biletów na mecze Mistrzostw Europy - zapowiedział Jerzy Dudek. - Po moim odejściu z Realu Madryt otrzymuję bardzo dużo propozycji współpracy z klubami w Polsce i zagranicą. W tej chwili mogę zdradzić, że trwają negocjacje, a latem zapadną decyzje. Bez względu na to, w którą stronę potoczy się moje sportowe życie, planuję mocno zaangażować się w promocję projektu piłkarskiego Castrol i Euro2012 w ogóle - dodaje Dudek.

Bilety na mecze turnieju można wygrać biorąc udział w konkursach w polskiej Strefie kibica UEFA Euro 2012TM w internecie na stronie www.castrolfan.pl oraz na profilu Castrol na Facebooku. Tam również na kibiców czekają atrakcję w postaci aktualności ze świata piłki, gier i zabaw oraz video z Jerzym Dudkiem.

Castrol sponsoruje największe wydarzenia piłkarskie na świecie od 2008 roku. Globalnym ambasadorem marki jest Cristino Ronaldo.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Rekordowa widownia Kanału Sportowego. Transmitował mecz polskiej drużyny piłkarskiej

Rekordowa widownia Kanału Sportowego. Transmitował mecz polskiej drużyny piłkarskiej

Administracja Trumpa robi krok w tył. Dziennikarze "NYT" nie pójdą do sądu

Administracja Trumpa robi krok w tył. Dziennikarze "NYT" nie pójdą do sądu

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców