SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Koniec miesięcznika „Chip”, ostatni numer trafił do kiosków. Naczelny żegna się z czytelnikami osobistym tekstem

We wtorek do kiosków trafił ostatni numer miesięcznika „Chip” (Burda Media Polska). Wersja online będzie ukazywała się do końca czerwca br. Konstanty Młynarczyk, redaktor naczelny pisma, w osobistym wstępniaku żegna się z czytelnikami i dziękuje im za wszystkie interakcje.

Article

„Koniec epoki” - brzmi okładkowy tytuł ostatniego numeru. Tekst jednak odnosi się do inwazji sztucznej inteligencji, nie do końca miesięcznika. Pismo zamyka się z powodu bardzo słabych wyników: dane ZKDP pokazują, że w 2016 roku magazyn plasował się na ostatniej pozycji w kategorii miesięczników IT. Strona internetowa i media społecznościowe towarzyszące pismu zostaną zlikwidowane w lipcu.

W styczniu br. wydawca Wydawnictwo Burda Media Polska zdecydował o zamknięciu miesięcznika.

Jak się dowiedział serwis Wirtualnemedia.pl, zespół przygotowujący ostatni, kwietniowy numer „Chipa” został już okrojony do połowy. Dziennikarze szukają nowej pracy, część z nich już zmieniła pracodawcę. Konstanty Młynarczyk, redaktor naczelny pisma, przygotowuje się do udziału w projekcie, o którym nie chce bliżej mówić, dopóki pracuje dla Burdy.

W ostatnim numerze miesięcznika redaktor naczelny żegna się z czytelnikami. -  Dziękuję Wam, czytelnicy - za wszystkie wasze listy, za telefony, za spotkania osobiste przy najróżniejszych okazjach. Za Waszą uwagę, zainteresowanie, wsparcie i krytykę. W głębi duszy zawsze pozostałem tamtym chłopakiem połykającym nowy numer, jednym z was i starałem się tworzyć magazyn, który sam chciałbym czytać. Dziękuję, że byliście z nami. Dziękuję Wam, wszyscy byli redaktorzy i autorzy CHIP-a. To Wy zbudowaliście tę legendę, Wy położyliście fundamenty. Wreszcie, to dzięki Wam ten chłopak sprzed dwudziestu lat zapragnął dowiedzieć się więcej, a potem pisać o tym, co wie. Dziękuję Wam, obecna załogo. Praca z wami była prawdziwą przyjemnością i przywilejem. Wreszcie dziękuję Wam, koleżanki i koledzy reprezentujący firmy, o produktach których pisaliśmy. Dzięki za wszelką pomoc w docieraniu do sprzętu, ludzi i informacji – swoim zaangażowaniem i osobowościami czyniliście naszą pracę nie tylko łatwiejszą, ale też o niebo przyjemniejszą – pisze w tekście zatytułowanym „Prawo naprawdę wielkich liczb”, który otwiera magazyn. - Magazyn CHIP odchodzi, ale będziemy się starać, żeby jego duch pozostał z Wami w postaci nowego, lepszego serwisu internetowego CHIP.pl. Jakie jest prawdopodobieństwo, że to przedsięwzięcie się uda? To nieistotne. Cokolwiek może się zdarzyć, zdarzy się na pewno. Do przeczytania! - kończy swój tekst.

"Chip” to jeden z najdłużej wydawanym w Polsce pism o tematyce komputerowej i technologii IT. Od 2012 roku jego redaktorem naczelnym jest Konstanty Młynarczyk. W 2016 roku średnia sprzedaż „Chipa” wynosiła 8 999 egz., plasując miesięcznik na ostatnim miejscu wśród miesięczników komputerowych.

Według badania Gemius/PBI w grudniu ub.r. serwis Chip.pl zanotował 627,6 tys. realnych użytkowników i 1,64 mln odsłon.

Dane sprzedaży "Chip" rok po roku - WIRTUALNEMEDIA.PL

Rok

Średni nakład jednorazowy

Rozpow. płatne razem

Sprzedaż ogółem

2005

90 000

61 097

61 097

2006

76 080

54 077

54 052

2007

90 298

61 145

61 145

2008

85 575

53 186

53 186

2009

70 080

41 421

41 421

2010

60 686

34 776

34 735

2011

47 167

28 463

28 421

2012

36 500

21 789

21 782

2013

25 583

17 474

17 474

2014

19 208

14 194

14 194

2015

16 317

10 617

10 617

2016

13 047

8 999

8 999

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Koniec miesięcznika „Chip”, ostatni numer trafił do kiosków. Naczelny żegna się z czytelnikami osobistym tekstem

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
taka_prawda
trzeba było nie przenosić z Wrocławia...
35 0
odpowiedź
User
Gonzalez
"wrocławski" chip to zupełnie inna jakość. Chip z lat 90tych to był lider, potentat. Rozumiem, że media elektroniczne wypierają papier ale to co się dzieje/działo na chip.pl to jakaś masakra. Fatalnej jakości teksty z błędami merytorycznymi i językowymi, teksty sponsorowane nie oznaczone, że to teksty sponsorowane. Strona nie przystosowana do urządzeń mobilnych (na telefonach wyświetlały się newsy sprzed kilku lat!) - jakaś dziwna stopka z jednym i tym samym filmem (jakiś dziadek z PAP). Już chyba kilka lat temu machnęli na to ręką czego dowodem jest stopka copyright z 2013 roku.
35 1
odpowiedź
User
mimi
"wrocławski" chip to zupełnie inna jakość.

Kwestia nie we Wrocławiu, a w wydawnictwie. Póki "Chip" był wydawany przez Vogla miał koncepcję i trzymał się kupy. Ale to Vogel przeniósł pismo do Warszawy, bo wykupił wydawnictwo "Lupus"razem z tytułami. Dopiero jak Vogel sprzedał sie Burdzie, "Chip" zaczął się sypać. Ale i tak trwało to jeszcze 10 lat, zanim upadł, więc naprawde bardzo długo.
19 0
odpowiedź
User
R.I.P
[*]
7 0
odpowiedź
User
tak pytam...
Po statystykach widać, że wraz z nastaniem nowego-minionego już red. nacza rozpoczął się sprzedażowy "zjazd" tytułu. Może zamiast zwalniać zespół, najpierw trzeba było posunąć jego?
14 0
odpowiedź
User
Żal
@tak pytam...
Podobny schemat był chyba w polskiej edycji Top Gear. Zespół poleciał, a naczelny który położył tytuł nadal "bryluje", choć już trochę gdzie indziej.
11 0
odpowiedź
User
Gimbudziennikarze rule them all
"Pracuje dla Burdy". Po polsku pisze się "pracuje w Burdzie".
3 2
odpowiedź
User
kosiarz
Młynarczyk robił w "Chipie" testy kosiarek i odkurzaczy. Była nawet golarka! Gdybym nie widział tego na własne oczy, to bym nie uwierzył. Ciekawe, gdzie teraz Młynarczyk będzie testował kosiarki?
13 1
odpowiedź
User
Alojzy
"Pracuje dla Burdy". Po polsku pisze się "pracuje w Burdzie".


najpierw trochę wiedzy o polszczyźnie, potem komentować
2 2
odpowiedź
User
Helmut
Polszczyzna przydałaby się, ale niemieckiej Burdzie, która nie potrafiła nawet zatrudnić porządnego korektora ...tekstu!!!

O Młynarczyka nie martwcie się to on "zamykał" miesięcznik, taką miał pracę ;-) Nie jego wina, iż czytelników miał za idiotów każdy kto kupował testy o inteligentnych inaczej kosiarkach, wspierał tego kosiarza umysłu ;-) W końcu po to wydaję ponad 20 PLN aby kupić gazetę o kosiarkach, golarkach czy odukrzaczach w końcu CHIP to nie miesięcznik o komputerach ;-)
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing