„Liczą się efekty” - mBank reklamuje usługi dla firm (wideo)

Ruszyła pierwsza od kilku lat kampania reklamująca ofertę mBanku w zakresie bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej. Akcję przygotowały firmy VML Poland, Flota Filmowa i Mindshare Polska.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Liczą się efekty” - mBank reklamuje usługi dla firm (wideo)

Bohaterem reklam jest właściciel firmy, który po pracy maluje obraz lepiej wyglądający po obróceniu o 180 stopni. - Informujemy potencjalnych klientów korporacyjnych, że mBank ma pełną ofertę produktów i usług dla MSP i korporacji, szeroką wiedzę i wieloletnie doświadczenie w tym zakresie, a przede wszystkim zadowolonych klientów - opisuje przekaz kampanii Iwona Ryniewicz, dyrektor departamentu komunikacji i strategii marketingowej mBanku.

Kampania jest prowadzona w telewizji (TVN24, TVN24 BiS, Polsat News, Polsat News 2), radiu (TOK FM i Trójka), internecie oraz prasie („Polityka”, „Puls Biznesu”, „Newsweek” i „Forbes”).

grafika

Kreacją reklam zajęła się agencja VML Poland, produkcją spotu telewizyjnego - dom produkcyjny Flota Filmowa, a media zaplanował i kupił dom mediowy Mindshare Polska.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Kolejne legendy odchodzą z Radia ZET. "Dostaliśmy interesującą propozycję"

Kolejne legendy odchodzą z Radia ZET. "Dostaliśmy interesującą propozycję"

"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo

"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo