mBank i AXA rodzinnie reklamują ubezpieczenie komunikacyjne (wideo)

Wystartowała pierwsza wspólna kampania reklamowa mBanku i Grupy AXA, promująca ubezpieczenie komunikacyjne. Akcję przygotowały firmy marketingowe Grey Group Poland, Graffiti Film i Mindshare Polska.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
mBank i AXA rodzinnie reklamują ubezpieczenie komunikacyjne (wideo)

W spocie pokazywani są rodzice, którzy ułatwiają swojemu synkowi jazdę zabawkowym samochodem, a na koniec rzucają mu nawet poduszki. Ma to symbolizować współpracę mBanku i Grupy AXA w celu zapewnienia klientom optymalnej ochrony przed nieprzewidzianymi zdarzeniami na drodze.Reklamy informują też, że promowane ubezpieczenie komunikacyjne pozwala na rozłożenie składki nawet na 12 miesięcy i obsługę wprost z rachunku bankowego.

Kampania jest prowadzona w telewizji (kanały główne i niektóre tematyczne) oraz internecie (m.in. portale społecznościowe). Potrwa do końca sierpnia.

Kreacją reklam zajęła się agencja Gry Group Poland, spot (wyreżyserowany przez Mikołaja Łebkowskiego) wyprodukował dom produkcyjny Graffiti Film. Media zaplanował i kupił dom mediowy Mindshare Polska.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Kolejne legendy odchodzą z Radia ZET. "Dostaliśmy interesującą propozycję"

Kolejne legendy odchodzą z Radia ZET. "Dostaliśmy interesującą propozycję"

"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo

"Nie z***aj się" w reklamie na YouTube. Komisja Etyki Reklamy mówi: to za dużo