WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Clue PR wypromuje Codewise

Gorący temat

Dziennikarze o Pawle Zarzecznym: król życia, bezkompromisowy, gawędziarz i erudyta

0

Rząd atakowany przez specjalistów od czarnego PR? „Obecna władza jest tak dobra w niszczeniu własnego wizerunku i reputacji”

2017-02-13 A A A KOMENTARZE: 10 FORUM DRUKUJ POLEĆ

- Agencja zajmująca się czarnym PR szturmuje media z przekazem, że rząd pęka od wewnątrz - powiedział dla "Faktu" minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Specjaliści od public relations zwracają uwagę na to, że minister Gowin - mając takie informacje - powinien należycie je wykorzystać, a nie mówić publicznie o „plotkach”, które „dotarły do niego”.

Jarosław Gowin Jarosław Gowin

Minister Jarosław Gowin był gościem Agnieszki Burzyńskiej w programie „Burza polityczna” portalu Fakt24.pl. W pewnym momencie stwierdził, że dochodzą do niego plotki o ataku specjalistów od czarnego PR na rząd Beaty Szydło. - Kilka tygodni temu dostałem wiadomość, że jedna z agencji specjalizujących się w czarnym PR ruszyła do mediów z takim spinem, że dochodzi do pęknięć wewnątrz rządu - a to minister Macierewicz i Jarosław Kaczyński, a to Macierewicz i premier Szydło, a to dystansowanie się przez mnie wobec Prawa i Sprawiedliwości, a to gang wicepremierów - mówił wicepremier Gowin, podkreślając jednocześnie, że do żadnych pęknięć w rządzie nie dochodzi.

Piotr Czarnowski, prezes firmy First PR w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl podkreśla, że nie zdziwiłby się, gdyby wicepremier Gowin miał rację. - Zważywszy jak rozpowszechniony jest ostatnio tzw. czarny PR, wcale bym się nie dziwił gdyby Jarosław Gowin miał dobrze potwierdzoną informację o atakach na rząd. Ale proszę pamiętać, że czarny PR uprawiały także wszystkie nasze rządy. Z drugiej jednak strony obecna władza jest tak dobra w niszczeniu własnego wizerunku i reputacji, że moim zdaniem nie warto by było wyrzucać pieniędzy i zatrudniać agencji do podkreślania pęknięć wśród ministrów Beaty Szydło - podsumowuje Piotr Czarnowski.

Adam Łaszyn, szef agencji Alert Media Communications, który przez wiele lat był członkiem władz Związku Firm Public Relations, mówi dla portalu Wirtualnemedia.pl, że minister Gowin powinien inaczej wykorzystać informacje o ataku speców od czarnego PR.

- Muszę to powiedzieć jasno i stanowczo: nasza branża nie akceptuje czarnego PR-u. Jeśli są takie przypadki, mamy Radę Etyki PR do interweniowania jako nasz organ samoregulacji branżowej. Jeżeli minister Gowin, lub ktokolwiek inny, ma informacje o stosowaniu czarnego PRu zdecydowanie rekomenduję, by to zgłosić do Związku Firm PR lub bezpośrednio do Rady Etyki PR. Wówczas Rada na pewno podejmie odpowiednie postępowanie. Sam tego chętnie dopilnuję - konkluduje Łaszyn.

Andrzej Pomarański, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia PR podkreśla, że nie ma czegoś takiego, jak czarny PR. - Jest albo PR, czyli rzetelna informacja i nawiązywanie relacji, albo jest dezinformacja i propaganda - mówi.

Kto miałby atakować rząd? Minister Jarosław Gowin w rozmowie z serwisem fakt24.pl wskazuje pewne tropy: - Oczywiście, każdy polityk, którego to dotyczy, zastanawia się, jakie są źródła, ale możliwości są różne. Tego typu tropy najczęściej prowadzą do opozycji, ale mogą też prowadzić do różnych grup interesu, które mogą czuć się zagrożone - mówi. Ale konkretnej agencji, mającej stać za czarnym PR-em, nie wskazał.

Twierdzenie wicepremiera Jarosława Gowina nie trafiło do przekonania części jego partyjnych kolegów. Poseł PiS, Tadeusz Cymański, w rozmowie z serwisem internetowym Superstacja.tv powiedział, że „trzeba być dalekim od spiskowej teorii dziejów”. Dodał też, że bardzo by się zdziwił, gdyby w rządzie Beaty Szydło nie było różnic, animozji i konfliktów.

Autor: Jacek Kowalski

Wiecej informacji: Rząd, czarny PR, Jarosław Gowin, Piotr Czarnowski, Adam Łaszyn, PR

Komentarze (10) Dodaj komentarz

  1. No, ale to oczywiste. Tylko trzeba tłumaczyć każdego dnia cierpliwie i komu się da, kto chce słuchać i nie przejdzie do rękoczynów, albo werbalnego rynsz-toku. Dziennikarze też wykorzystują i odbiorców i polityków i innych dziennikarzy. Oczywiście często są ofiarami, są wykorzystywani w walce, czy jakiejś sprawie, tak jak protestujący, co nie zmienia faktu, że każdy jak ma chęć i przekonanie, swoje rzec może i protestować. Na ten rząd można powiedzieć wszystko i za totalną bezkarność a może jeszcze niektórzy zasponsorują obroncę, albo popatrzą łaskawym okiem. Chcę się mylić. I nie chodzi tu o samo usprawiedliwianie takich czy innych słów i czynów przez innego Kowalskiego...choć razej tu lepiej napisać Iksińskiego..:) czy tego,tamtego dziennikarza, choć to ważne, ale o dalsze działania i konsekwencje. I znów pozostaje tylko dodać,że jednym z najgorszych skutków tego jest po prostu niemożność omawiania i reakcji na faktyczne błędy, merytorycznie wskazane. Jednych zżera nienawiść, drugich chęć by było jak było,bo "zostali oszukani", albo nawet już nie sięgając po ten idiotyzm wylewają żale. Gdy robili to inni przez lata, byli awanturnikami podpalającymi kraj,ustrój, dorobek i złoty wiek. No wiem, punkt widzenia i mniej bardziej norma, codzienność. Popatrzmy na ulice, media, różne środowiska wielu państw, miast. Ale tak samo jak to pozwala złapać dystans i odziera z serialowo wręcz podnoszonych zarzutów o wyjątkowości sytuacji, tak też nie usprawiedliwia, nie umniejsza. No co zrobić, ostatnie dni w pełni pokazały to i nie tylko to po raz tenty. A ja znów miałem nadzieję, i znów się nie zdziwiłem, ale zarazem znów mnie coś czy ktoś zdziwił...i nadal ją mam.
    Oczywiście tym co rząd robi nie można też usprawiedliwiać błędów i głupich słów,czynów posunięć,czy złych. No ale mamy co mamy
    Plotki do niego doszły, przecież to oczywista oczywistość. Na szczęście opozycja każdego dnia sama się pogrąża niezależnie od tego,że jest lepiej, gorzej,a nieraz mistrzowsko rozgrywana przez rząd, głównie przez JK, alie ne tylko, sama robi wszystko,co się da;tzw.opinia publiczna doklada im od siebie, raz słusznie raz nie;raz mniej raz bardziej zasłużenie,ot przekładnia, lawina. Sięgnę w bardzo ogólnej parafrazie po człowieka,którego wg.mnie nazwiska nie warto przypominać i cytować żadnej jego albo prawie zadnej,bo były wyjątki nader trafne, gdy nie miał na celu obrażenie zgnojenie kogoś,wypowiedzi;najbrutalniej mówiąc opozycja zwłaszcza największy klub mógł te 2 3 dni wykorzystać nieźle, nawet bardzo dobrze, albo skorzystać z okazji i...no wiem jak to brzmi,wszak nie ma demokracji, siedzieć cicho. Jak to było? warto być przyzwoitym, jeśli nie wiesz jak się zachować zachowaj się przyzwoicie,itd. cytaty można mnożyć, różnie je interpretować. Ale opozycja musiała się koncertowo wyłożyć i nie potrzebuje do tego sytuacji na drogach.
    Co w niczym nie powinno ani usprawiedliwiać błędów rządu, ani być powodem rezygnacji naszej z jego krytyki, ale i dla nich powodem na przespanie jakiejkolwiek sytuacji, czy godziny rządów. Inaczej albo więcej, albo sumując zapłacą za to bez wątpienia, choć decyzje wyborców... Czy słusznie zapłacą, czy nie i co potem, to inna bajka.
    O,tam wyżej kolejny artykuł z serialu "smrodek i masakra w pr3 w pr i w publicznyc h mediach",pt."czystki trwają, najgorszy w historii spadek"...to tak z troski o media oczywiscie. Największe spadki, 2 3 dni temu czytaliśmy coś zupełnie innego. NIektóre informacje sięnie wykluczały, inne tak, najważniejsze,że jest kolejna okazja...
  2. Jak to czym? Poooooopulizmem. a i nacjonalizmem pamiętaj. :) chyba, że to oni wprowadzają łaskawie. Oni myślą o rzyszłości; efekty ich pracy, też niejednoznaczne poznamy za 40 50 lat, albo za 100..."Jak porosną wyjdzie na jaw kto szczuł i co było grane"że zaczytuję Poetę,dziś też na odlocie umysłowym,ech:( :(:(.
    A jak ktoś próbuje inaczej,to mamy co mamy.
    Normalna walka polityczna, w jednej sprawie w jednym kraju bardziej w innym mniej ostra, słyszę;miej do tego o wiele większy dystans. NIe takie rzeczy działy się dzieją i będą dziać w polityce. Szkoda życia i zdrowia. W 100% zgadzam się z tymi, co tak mówią. A jednak wkurza. I ktoś o tym musi mówić, pokazywać to ludziom. Co z tym zrobią i czy chcą słuchać, czy mają rację czy nie,że nie chcą, lub gdy chcą... Odwieczny temat czym właściwie jest polityka i na ile ma nas obchodzić jako zjawisko,jako coś bardzo szeroko rozumianego i w tym dosłownym sensie, jaki mamy na nią wpływ i ona na nas. A przykładów jest dużo więcej niż 4500+ których nawet rząd używa zdecydowanie za rzadko;ale już faktycznie bardziej ukierunkowanych politycznie,choć czy to słowo tu jest dobre, albo raczej może być jak zwykle źle rozumiane.
    Oczywiście ofiarami tego wszystkiego są naprawdę i ci,którzy robią coś na teraz, na dziś dla ludzi, oczywiście dla siebie też,a le...i ci, którzy tylko dla innych i na przyszłość, ale i ci, którzy mają inne pomysly na państwo,gospodarkę,społeczeństwo, dużo mniej popularne, trudniejsze i przyszłościowe. Mówi się,że oni są ofiarami rozdawaczy. NO bywają, może i są;ale zostawiając już kto dla kogo nim jest, są oni ofiarami tych, którzy nic nie robią, albo same głupoty, biorą więcej niż inni, robia coś drożej niż inni,a biednym każą zaciskać pasa;albo tym,co poczuli,że można żyć inaczej,lepiej. A czemu i jak pokazali im inni albo oni sobie,że można inaczej, lepiej to temat ocean.
    Zawsze Ci ktoś powie i trudno mu będzie odmówić jakiejś i jego racji,że to skrajny przykład z tą Koreą. NO ale przecież ci ludzie grają słowem populizm jak piłką, albo i lepiej; tak samo slowem tolerancja, mowa nienawisci i paro ma innymi,ale to inny temat.

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Monitoring mediów

Zobacz więcej