8 i 9 kwietnia 2026 roku InPost skupił 625 tys. swoich akcji stanowiących 0,1 proc. kapitału zakładowego. Za sztukę zapłacił średnio 15,16 euro, co oznacza, że na przejęty pakiet wyłożył w sumie 9,47 mln euro (przy obecnym kursie daje to 40,26 mln zł).
Firma w komunikacie wskazała, że przejęła te walory na potrzeby realizacji programów motywacyjnych dla pracowników.
Zarobki zarządu InPostu
W 2025 roku trójka członków zarządu InPostu zarobiła łącznie 46,87 mln zł (wszystkie kwoty zarobków w tekście to kwoty brutto). W 2024 roku było to 51,82 mln zł, a rok wcześniej – 32,34 mln (wówczas we władzach firmy nie było jeszcze Javiera van Engelen).
W minionym roku zarobki prezesa InPostu Rafała Brzoski zmalały rok do roku z 21,05 do 17,92 mln zł, szefa ds. międzynarodowych Michaela Rouse’a – z 16,68 do 15,09 mln zł, a dyrektora finansowego Javiera van Engelena – z 14,09 do 13,85 mln zł.

W przypadku każdego z tych menedżerów stała pensja to tylko 15–16 proc. łącznego wynagrodzenia. U Brzoski ta część zarobków zmniejszyła się r/r z 2,58 do 2,54 mln zł, u Rouse’a wzrosła z 2,17 do 2,32 mln, zaś u van Engelena – z 1,77 do 2,14 mln.
Mniejsze premie, bo zysk EBITDA poniżej celu
Z kolei premie są podzielone na część uzależnioną od wyników krótko- i długoterminowych InPostu (w grafikach to odpowiednio STI i LTI). U Rafała Brzoski łączna kwota premii poszła w dół r/r z 18,38 do 15,72 mln zł, u Michaela Rouse’a – z 14,45 do 12,74 mln, a u Javiera van Engelena – z 12,23 do 11,63 mln.
Procentowo najbardziej zmalała część krótkoterminowa premii: u Brzoski z 4,33 do 1,52 mln zł, u Rouse’a – z 3,55 do 1,39 mln, zaś u van Engelena – z 2,83 do 1,28 mln.

Skąd tak duży spadek? 60 proc. wysokości tej premii jest uzależnione od realizacji wyznaczonego celu w zakresie zysku EBITDA grupy InPost. W 2025 roku firma nie wykonała celu, co – jak wyjaśnia w sprawozdaniu – wynika z dużych inwestycji w jakość usług w Wielkiej Brytanii, m.in. po uzgodnionym wiosną zeszłego roku przejęciu spółki Yodel. Podkreśliła, że zdecydowała się na owe inwestycje kosztem niższej zyskowności.
Natomiast każdy z członków zarządu InPostu spełnił kryteria dające 40 proc. premii krótkoterminowej. Po 5 proc. zależy od celów dotyczących obszaru pracowniczego i ESG, a 30 proc. – celów w zakresie rozwoju biznesowego (u Rafała Brzoski i Michaela Rouse’a) oraz realizacji projektów strategicznych (u Javiera van Engelena).
Gdyby cele dotyczące zysku EBITDA zostały osiągnięte, Brzoska mógłby w 2025 roku zainkasować od firmy w sumie 18,76 mln zł, Rouse – 15,88 mln, a van Engelen – 14,58 mln.

Brzoska i Rouse dostaną akcje InPostu
Grupa InPost zrealizowała zaś cele dotyczące zysku EBITDA w ramach programu motywacyjnego na lata 2023–2025. W efekcie Rafał Brzoska w drugim kwartale bieżącego roku otrzyma 153,5 tys. walorów spółki, a Michael Rouse – 113 tys.
Firma od kilku lat cyklicznie skupuje akcje, żeby przekazywać je menedżerom jako premie. Na początku kwietnia 2025 roku nabyła 450 tys. walorów, płacąc średnio 12,35 euro za sztukę i wydając w sumie 5,56 mln euro.

Jak szczegółowo opisywaliśmy, grupa InPost w czwartym kwartale 2025 roku zwiększyła przychody o prawie jedną trzecią do 4,46 mld zł. Firma ma już 62 tys. Paczkomatów.












