Twórca OpenAI odpowiada na głośny artykuł po ataku na jego dom. "Przepraszam ludzi, których skrzywdziłem"

Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman odpowiedział na głośny artykuł "The New Yorker". Dziennikarze prześwietlili karierę jednego z najbardziej znanych innowatorów w branży AI.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Twórca OpenAI odpowiada na głośny artykuł po ataku na jego dom. "Przepraszam ludzi, których skrzywdziłem"
Sam Altman. Fot. YouTube / Mostly Human.

Jak opisywaliśmy w Wirtualnemedia.pl, Ronan Farrow i Andrew Marantz w reportażu "Sam Altman może decydować o naszej przyszłości – czy można mu ufać?" opisali karierę twórcy OpenAI. Dziennikarze dotarli do wcześniej niejawnych, wewnętrznych notatek służbowych pracowników OpenAI, zdobyli kilkaset stron tajnych dokumentów oraz rozmawiali z setką osób.

"Sam wykazuje konsekwentny wzorzec zachowań. Pierwsza pozycja na liście: kłamstwo" – głosiła jedna z notatek OpenAI, sporządzona w 2023 roku.

Farrow i Marantz sugerowali, że wiele źródeł podważa wiarygodność Altmana, a jeden anonimowy członek zarządu stwierdził, że łączy on w sobie "silną potrzebę zadowalania ludzi, bycia lubianym w każdej interakcji" z "socjopatią i brakiem zainteresowania konsekwencjami, jakie mogą wyniknąć z oszukiwania kogoś".

Większość ze 100 osób, z jakimi rozmawiali dziennikarze "The New Yorker", miała opisać Altmana jako osobę z "nieustępliwą żądzą władzy, która wyróżnia go nawet wśród przemysłowców, którzy umieszczają swoje nazwiska na statkach kosmicznych".

Sam Altman odpowiada na artykuł "The New Yorker"

Sam Altman opublikował wpis na swoim blogu, w którym napisał o domniemanym ataku na jego dom. Wczesnym rankiem w piątek ktoś miał rzucić koktajlem Mołotowa w dom Altmana w San Francisco. W incydencie nikt nie ucierpiał. Podejrzany został dzień później aresztowany w siedzibie OpenAI, gdzie groził podpaleniem budynku – przekazał departament policji w San Francisco.

W swojej odpowiedzi na blogu Sam Altman stwierdził, że patrząc wstecz, może wskazać "mnóstwo rzeczy, z których jest dumny, ale i masę błędów". Jak się wyraził, wśród błędów znalazła się tendencja do "unikania konfliktów", co – jak stwierdził – "przysporzyło mi i OpenAI wiele bólu".

"Nie jestem dumny z tego, że źle się zachowałem w konflikcie z naszym poprzednim zarządem, który doprowadził do ogromnego bałaganu w firmie" – powiedział Altman, prawdopodobnie nawiązując do swojego odwołania i szybkiego powrotu na stanowisko prezesa OpenAI w 2023 roku.

Popełniłem wiele innych błędów w trakcie szalonej drogi OpenAI; jestem osobą z wadami w centrum wyjątkowo złożonej sytuacji, staram się być coraz lepszy z każdym rokiem, zawsze działając na rzecz misji

Sam Altman
twórca i dyrektor generalny OpenAI

"Przepraszam ludzi, których skrzywdziłem i żałuję, że nie dowiedziałem się o nich więcej wcześniej" – dodał.

Sam Altman podsumował, że z zadowoleniem przyjmuje "uczciwą krytykę i debatę", dodając, że wierzy iż "postęp technologiczny może sprawić, że przyszłość będzie niezwykle dobra, dla twojej i mojej rodziny".

Na koniec zaapelował między innymi o "złagodzenie retoryki", "aby liczba eksplozji w mniejszej liczbie domów była mniejsza, zarówno w przenośni, jak i dosłownie".

OpenAI to najdroższy prywatny startup na świecie. Jego wycena szacowana jest między 730 a 852 miliardów dolarów. Do głównych inwestorów OpenAI należą Microsoft (największy partner), Nvidia, Amazon oraz SoftBank.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ziobro bez immunitetu. Dorota Wysocka-Schnepf oskarża go o zniesławienie

Ziobro bez immunitetu. Dorota Wysocka-Schnepf oskarża go o zniesławienie

Stacja Eska Toy Story Radio już nadaje

Stacja Eska Toy Story Radio już nadaje

Wirtualna Polska sprzedała platformę do biletów lotniczych. Transakcja za 45 mln euro

Wirtualna Polska sprzedała platformę do biletów lotniczych. Transakcja za 45 mln euro

Syn Solorza zaczął zarządzać firmą energetyczną. Zmalała strata, większy dług

Syn Solorza zaczął zarządzać firmą energetyczną. Zmalała strata, większy dług

Jan Pirowski odchodzi z Radia Eska. Był na antenie przez 12 lat

Jan Pirowski odchodzi z Radia Eska. Był na antenie przez 12 lat

Współtwórca profilu Michała Marszała dołącza do ASZDziennika. "Legenda internetowej satyry"

Współtwórca profilu Michała Marszała dołącza do ASZDziennika. "Legenda internetowej satyry"