SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Vectra nie zgadza się z zarzutami ws. podwyżek. Narzeka na UOKiK i rosnące koszty

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty grupie Vectra dotyczące dodanych do umów tzw. klauzul inflacyjnych, na mocy których podwyższono ceny klientom. Firma nie zgadza się z zastrzeżeniami, podkreślając, że odczuwa duży wzrost kosztów, a UOKiK „od lat kwestionuje jakąkolwiek formę urealniania cen”.

fot. materiały prasowefot. materiały prasowe

W środowym komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionowano tzw. klauzule inflacyjne, które grupa Vectra (razem z należącą do niej od kilku lat siecią Multimedia Polska) stosuje w umowach z klientami od listopada 2022 roku. Stanowią one, że firma może zmieniać opłaty za usługi w trakcie obowiązywania umowy, w związku ze zmianami sytuacji gospodarczej, przede wszystkim wskaźnikami inflacji.

Na podstawie tych zapisów operator w ub.r. wprowadzał podwyżki cen, w oparciu o średnią inflację z 2022 roku, dla kolejnych grup swoich użytkowników. W połowie stycznia br. ogłosił analogiczny wzrost cen, na podstawie danych o inflacji z ub.r., dla nowej grupy klientów: tych którzy podpisali lub przedłużyli umowę z operatorem w okresie od września 2022 roku.

Lawina skarg od klientów Vectry

Wielu klientów Vectry przesłało do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów skargi na podwyżki wynikające z klauzul inflacyjnych. Jak informowaliśmy tydzień temu, UOKiK otrzymał ponad 400 takich sygnałów.

Na co narzekają użytkownicy operatora? „Ciekawe, że 3 tygodnie po podpisaniu umowy spółka uruchomiła klauzulę i podniosła ceny o wartość inflacji za rok 2022” - opisał autor jednej ze skarg. „Dlaczego firma nie mogła przygotować oferty z uwzględnieniem prognozowanej inflacji za zeszły rok bez takich 'zagrywek'?” - spytał inny klient.

Prezes UOKiK po analizie sprawy postawił Vectrze zarzuty stosowania niedozwolonych postanowień. Jego zdaniem zapisy, które operator wprowadził do w umów, są „niejednoznaczne i nieczytelne dla konsumentów”, ponadto „sposób redakcji i organizacji tekstu utrudnia konsumentom zapoznanie się z podstawowymi warunkami umowy i podjęcie świadomej decyzji o wyborze usług tego operatora”.

CZYTAJ TEŻ: Ogromna kara dla Canal+. UOKiK: klientów wprowadzano w błąd

- Przesłanki upoważniające do modyfikacji kontraktu zawierają ogólne sformułowania i otwarte katalogi okoliczności, takie jak np.  „wzrost obciążeń publicznoprawnych”, „wzrost kosztów lub nakładów związanych ze świadczoną usługą”, „znaczące rozszerzenie lub polepszenie funkcjonalności świadczonych usług” czy też „stworzenie możliwości skorzystania z nowych produktów, usług, aplikacji lub funkcjonalności” - wyliczono w komunikacie Urzędu.

Dodano, że klauzule inflacyjne pozwalają spółce podwyższać ceny przy jakimkolwiek wzroście inflacji, także tuż po zawarciu umowy z danym klientem, a skutkiem może być „przerzucenie na konsumentów całej odpowiedzialności za zmieniającą się sytuację gospodarczą”.

- Klauzule inflacyjne, jeżeli mają być wprowadzane do umów, powinny zabezpieczać obie strony i nie mogą być wykorzystywane tylko na korzyść przedsiębiorców. Priorytetem jest także, aby konsumenci wiedzieli jakie są zasady świadczenia usług w ramach umowy terminowej i mieli świadomość, jaką cenę będą płacić. Przedsiębiorcy nie mogą w umowach terminowych jednostronnie zmieniać istotnych elementów trwającego zobowiązania - podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Vectra: nie zgadzamy się z zarzutami

Biuro prasowe grupy Vectra przekazało portalowi Wirtualnemedia.pl, że firma nie zgadza się z zarzutami postawionymi przez prezesa UOKiK i ocenami jej działalności wyrażonymi w komunikacie. Spółka zaznaczyła, że regulator sformułował zarzuty „już na tak początkowym etapie postępowania”.

- Wyjaśnialiśmy Urzędowi powody stojące za koniecznością wprowadzenia decyzji o dostosowaniu opłat, za którą stały, m.in. inflacja, skokowy wzrost kosztów i obowiązek ponoszenia nakładów w celu utrzymania oczekiwanej jakości usług. Kilkukrotnie podejmowaliśmy próby ustalenia z Urzędem sposobu na dokonanie takiego urealnienia i jesteśmy dalej otwarci na konstruktywne rozmowy w celu wyjaśnienia sytuacji - opisała Vectra.

Podkreśliła, że tak samo jak jej klienci odczuwa wzrost cen. - Podobnie jak reszta Polaków, od kilku lat zmagamy się z ogromnym wzrostem kosztów, które w znaczący sposób wpływają na naszą działalność, a co za tym idzie, jakość i dostępność podstawowych usług dla klientów. Utrzymanie wysokiej jakości usług telekomunikacyjnych, takich jak Internet i Telewizja, jest w interesie wszystkich Polaków - zaznaczył operator.

Wyraził zdziwienie, że „w tak trudnej sytuacji gospodarczej, Urząd ogranicza wybranym branżom działania mające na celu dostosowanie cen do realiów rynkowych”. - Jednocześnie UOKiK od lat kwestionuje jakąkolwiek formę urealniania cen, mimo tego, że zgodnie z posiadaną przez nas wiedzą i ekspertyzami prawnymi, nasze umowy i działania w tym zakresie były i są zgodne z obowiązującymi przepisami - podkreśliła spółka.

Vectra ukarana za podwyżkę sprzed lat

Jeśli zarzuty postawione przez prezesa UOKiK potwierdzą się w dalszym postępowaniu, na Vectrę może zostać nałożona kara wynosząca do 10 proc. rocznych obrotów. Dla operatora byłaby to kolejna grzywna od regulatora. Na początku ub.r. Urząd nałożył na spółkę 22,23 mln zł kary za jednostronne zmiany umów sprzed 3-4 lat, w oparciu o które firma podniosła opłatę za telewizję i internet

- Przedsiębiorca powinien dotrzymywać umowy zawartej z konsumentem zarówno w zakresie treści, jak i warunków świadczenia usług. Umowy z Vectrą zawarte na czas nieoznaczony nie posiadały klauzuli, która określałaby kryteria i zakres ewentualnych zmian. Jest to niezbędne aby konsumenci mogli przewidzieć w jakich sytuacjach jednostronne zmiany mogą być wprowadzone, np. kiedy może wzrosnąć cena usługi - uzasadnił Tomasz Chróstny.

Vectra zapowiedziała, że odwoła się od grzywny do sądu. - Uregulowanie kwestii waloryzacji w sposób jednoznaczny i jasny, przyczyni się do zwiększenia ochrony praw konsumentów w Polsce. Na temat takich rozwiązań pozytywnie wypowiadał się już, m. in. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To także sposób na to, aby klienci uniknęli skokowych zmian cen tych usług w przyszłości - tłumaczyła nam Justyna Grzelak, PR managerka firmy.

UOKiK sprawdza klauzule inflacyjne także u innych operatorów

W listopadzie 2022 roku prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaczął postępowanie wyjaśniające w sprawie klauzul inflacyjnych. Oprócz Vectry, Multimedia Polska i Orange Polska dotyczy ono T-Mobile Polska i spółki P4, operatora sieci Play.

- Postanowienia stosowane w umowach muszą być jasne, precyzyjne i zrozumiałe dla przeciętnego konsumenta. Istotne jest, aby konsumenci wiedzieli jakie są zasady, na podstawie których mają być świadczone usługi w ramach umowy terminowej i mieli świadomość, jaką cenę będą płacić za usługi telekomunikacyjne. Wprowadzone przez operatorów komórkowych klauzule do umów, które pozwalają im na podniesienie cen o poziom inflacji, zostaną przez nas sprawdzone pod kątem abuzywności i naruszania zbiorowych interesów konsumentów - zapowiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Do Urzędu zgłoszono jak dotąd jedną skargę na Oragen i T-Mobile Polska dotyczącą takich klauzul.

Dołącz do dyskusji: Vectra nie zgadza się z zarzutami ws. podwyżek. Narzeka na UOKiK i rosnące koszty

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Motto
Inni operatorzy też mają rosnące koszty, jednak nie robią co chwilę podwyżek jak Vectra.
odpowiedź
User
Sasiek
Podwyżki bez pytania klientów o zgodę na taką zmianę, bo sobie klauzulkę w umowie zawarli? Ktoś w Vectrze chyba upadł i mocno uderzył się w głowę. O takich rzeczach informuje się z wyprzedzeniem. Np. PLAY ostatnio przysłał mi informację o planowanych podwyżkach od marca, ale list trafił do mnie w styczniu. A tutaj jest widzę "wolna amerykanka". Nic dziwnego, że ludzie się buntują. Ten operator narzeka na działania UOKiK, a co chwila wychodzą jakieś kwiatki w ich umowach z klientami.
odpowiedź
User
xyv
widać konkurencja może poprawić ofertę dla abonenta .Vectra nie robi nic jedynie zapchaj dziura a informowanie o zmianach w ofercie programowej 2024 nie istnieje wcale .
odpowiedź