Taki wzrost ma być napędzany przede wszystkim przez rosnącą popularność narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, w tym ChataGPT. OpenAI zakłada, że do 2030 roku liczba użytkowników korzystających z jego produktów może sięgnąć ok. 2,75 mld tygodniowo, co stworzy ogromny potencjał dla reklamodawców. Aktualnie liczba ta wynosi 800-900 mln użytkowników tygodniowo.
Kluczową przewagą tego modelu ma być kontekstowość. W przeciwieństwie do tradycyjnych platform reklamowych, systemy AI analizują bezpośrednio intencje użytkownika wyrażone w zapytaniach. Dzięki temu reklamy mogą być precyzyjniej dopasowane do potrzeb odbiorcy, co zwiększa ich skuteczność.
Rozwój reklamy jest także odpowiedzią na wysokie koszty związane z utrzymaniem i rozwojem zaawansowanych modeli AI. Infrastruktura obliczeniowa, energia oraz ciągłe szkolenie modeli generują ogromne wydatki, które wymagają stabilnych i skalowalnych źródeł przychodu.

Obawy o treści sponsorowane
Jednocześnie taki kierunek budzi pewne obawy. Pojawiają się pytania o zachowanie neutralności odpowiedzi generowanych przez AI oraz o potencjalny wpływ sponsorowanych treści na jakość informacji. Balansowanie między interesem użytkownika a oczekiwaniami reklamodawców może stać się jednym z największych wyzwań dla OpenAI w nadchodzących latach.
Jeśli jednak prognozy się sprawdzą, reklamy w narzędziach AI mogą znacząco zmienić sposób, w jaki użytkownicy korzystają z internetu, łącząc funkcje wyszukiwarki, doradcy i platformy zakupowej w jednym środowisku.
Reklamy w ChatGPT
Jak pisaliśmy w połowie lutego, OpenAI wprowadza reklamy w ChatGPT, współpracując przy tym z Adobe i Omnicom. Na razie testuje je w USA.
Nowe rozwiązanie ma być dostępne dla użytkowników wariantów Free i Go w Stanach Zjednoczonych, oferując nowe możliwości dla marek, które chcą dotrzeć do konsumentów w innowacyjny sposób.












