Afera wokół Zondacrypto rozpaliła internet. Co pisano w sieci?

Z analizy Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) wynika, że aż 90 proc. postów i komentarzy zawierających opinię na temat afery wokół Zondacrypto to głosy krytyczne. Kryzys giełdy kryptowalutowej jest przez internautów łączony wizerunkowo z politykami prawicy.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Afera wokół Zondacrypto rozpaliła internet. Co pisano w sieci?
Głównym kanałem dystrybucji treści o aferze okazał się X

W zeszły poniedziałek portale Money.pl i Wp.pl ujawniły, że "największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością".

W ciągu zaledwie pięciu dni (między 5 a 10 kwietnia) temat problemów z wypłatami klientów Zondacrypto wygenerował w mediach społecznościowych 33,4 tys. wzmianek i ponad 520 tys. interakcji. Sprawa stała się areną szerszej bitwy narracyjnej: o powiązania prawicy z nieregulowaną giełdą, weto prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o kryptoaktywach czy pieniądze wypłacane fundacjom Zbigniewa Ziobry i Przemysława Wiplera.

Głównym kanałem dystrybucji treści o aferze okazała się platforma X. Choć odpowiadała za zaledwie 10,6 proc. wzmianek, osiągnęła aż 45,6 proc. wszystkich interakcji – łącznie 237 tys. reakcji, komentarzy i udostępnień. To właśnie tutaj viralowe posty dziennikarzy śledczych i polityków koalicji rządzącej uzyskiwały po 7-8 tysięcy interakcji.

Na Facebooku ukazało się 13,9 tys. wzmianek, które doczekały się 128,7 tys. interakcji. Na tej platformie posty z informacjami na temat wpłat na fundacje prawicowych polityków przekraczały 11,5 tys. interakcji.

Analiza postów i komentarzy w mediach społecznościowych pokazuje, że dyskusji towarzyszył silny ładunek emocjonalny. Eksperci IMM wyodrębnili pięć głównych wątków tematycznych:

  • spadek rezerw, problemy z wypłatami i podejrzenia o niewypłacalność – dominujący wątek, podsycany sarkastycznymi komentarzami;
  • powiązania polityczne Zondacrypto – wpłaty na fundacje polityków prawicy (konkretne liczby i nazwiska napędzały wiralowe udostępnienia);
  • weto prezydenta Nawrockiego w sprawie ustawy o kryptoaktywach – temat łączący politykę z rynkiem finansowym;
  • krytyka rządu Tuska i "whataboutyzm" – odpowiedź obozu prawicy na temat afer KPO, OFE, Amber Gold;
  • rola Konfederacji i Sławomira Mentzena – oskarżenia o odpowiedzialność za promowanie kryptowalut; to wątek uzupełniający, lecz nasycony silnymi emocjami.
Internauci o aferze Zondacrypto
Internauci o aferze Zondacrypto © Materiały prasowe | IMM

Internauci krytyczni

Analitycy IMM przyjrzeli się także wydźwiękowi wypowiedzi w mediach społecznościowych. Po wykluczeniu 60,7 proc. wzmianek o charakterze neutralnym, głosy krytyczne stanowiły 90 proc., a wspierające zaledwie 10 proc. (5 156 wzmianek negatywnych wobec 591 pozytywnych).

Obrońcy prawicy i prezydenta Nawrockiego skupili się głównie na odwracaniu uwagi – pytaniach o Amber Gold, KPO, OFE i finansowanie kampanii Trzaskowskiego. Jedyną próbą instytucjonalnej odpowiedzi było oświadczenie posła Przemysława Wiplera zapowiadające kroki prawne wobec premiera Tuska. Nie wpłynęło to na dominujący trend krytyki. Siła przebicia obozu prawicy okazała się znikoma – stanowiła zaledwie 1,8 proc. wszystkich postów.

W dyskusji internetowej wokół Zondacrypto dominowały cztery emocje:

Oburzenie i gniew – dominowały po obu stronach sporu. Krytycy prawicy kierują gniew wobec polityków PiS i Konfederacji za domniemane branie pieniędzy od giełdy w zamian za blokowanie regulacji. Krytycy rządu oburzają się na premiera Tuska, który – ich zdaniem – zamiast zajmować się państwem, robi "afery koperkowe".

Nieufność i podejrzliwość – wobec prezesa Zondacrypto i jego zapewnień o bezpieczeństwie środków, wobec polityków prawicy podejrzewanych o korupcyjne powiązania, ale też wobec samego Tuska i jego konferencji, komentowanej jako polityczna manipulacja.

Strach i niepokój – widoczne we wpisach przede wszystkim użytkowników giełdy obawiających się utraty oszczędności. Wielokrotnie przywoływane porównania do Amber Gold potęgują ten lęk, przywołując wspomnienie jednego z największych skandali finansowych w Polsce.

Pogarda i lekceważenie – kierowane w dwie strony: ku inwestorom traktowanym jako naiwne ofiary i ku klasie politycznej jako całości – zarówno rządzącej, jak i opozycyjnej.

Czego oczekują internauci?

Analiza IMM wykazała trzy główne oczekiwania wyrażane w dyskusji: pełne wyjaśnienie powiązań polityczno-finansowych i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności, skuteczna regulacja rynku kryptowalut i ochrona konsumentów oraz zabezpieczenie środków klientów Zondacrypto i powstrzymanie odpływu aktywów.

Analiza duplikatów wykazała, że zaledwie 7 proc. treści stanowiły powtórzenia. Media społecznościowe stały się miejscem, gdzie jednolinijkowe podsumowania z szokującymi liczbami – 99-procentowy spadek rezerw bitcoinów, 76 mln zł, 700 tys. zł – żyły własnym życiem niezależnie od oficjalnych doniesień prasowych.

Szczególnie chętnie przez internautów były powielane treści o charakterze sarkastycznym. Zdanie "To nieprawda, że Zondacrypto nie działa – nie działają tylko wypłaty, wpłacać ciągle można" krążyło po sieci, wzmacniane przez algorytmy premiujące emocjonalny timing.

IMM podaje, że skojarzenia wizerunkowe z aferą Zondacrypto mogą wpływać negatywnie na sponsorowane przez giełdę kluby i organizacje sportowe.

Sebastian Bykowski, wiceprezes IMM, zauważa: – Współprace sponsorskie w sporcie zawsze opierają się na transferze emocji i skojarzeń – marka korzysta z kapitału wizerunkowego klubu czy organizacji, a sponsorowany podmiot zyskuje finansowanie i możliwości rozwoju. W sytuacji kryzysowej ten mechanizm działa jednak w obie strony – negatywne emocje mogą "przenosić się" także na sponsorowanych.

W przypadku afery związanej z Zondacrypto widać jednak wyraźne zróżnicowanie tego efektu w zależności od typu podmiotu. Analiza narracji medialnych pokazuje, że organizacje sportowe częściej stają się obiektem krytyki, szczególnie w kontekście decyzji zarządczych i odpowiedzialności za wybór partnera. W ich przypadku pojawia się narracja o możliwym braku weryfikacji sponsora lub uleganiu atrakcyjnym warunkom finansowym.

Sebastian Bykowski

Inaczej wygląda sytuacja klubów sportowych. Tutaj dominują przekazy przedstawiające je jako stronę poszkodowaną, która nie otrzymała należnych środków i ponosi konsekwencje działań sponsora. Dodatkowo, z perspektywy kibiców, kluczowe znaczenie ma ciągłość funkcjonowania drużyny i jej rozwój, co sprawia, że potencjalne negatywne skojarzenia są w większym stopniu amortyzowane przez silną identyfikację z klubem – mówi Bykowski.

Analizę przeprowadzono na podstawie przekazów w social mediach opublikowanych w dniach 5-10 kwietnia br.

Zasięg informuje o liczbie potencjalnych kontaktów z przekazem mediowym. Wskaźnik jest opracowany na podstawie oglądalności i słuchalności programów radiowo-telewizyjnych, czytelnictwa prasy, średniej liczby odsłon materiałów internetowych z uwzględnieniem współczynnika ekspozycji nazw własnych w treści oraz organicznych zasięgów kanałów mediów społecznościowych.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Reżyser serialu Netfliksa z audycją w Radiu Kampus

Reżyser serialu Netfliksa z audycją w Radiu Kampus

Wysocka-Schnepf kontra Stanowski. Sąd oddalił zażalenie twórcy Kanału Zero

Wysocka-Schnepf kontra Stanowski. Sąd oddalił zażalenie twórcy Kanału Zero

TV Trwam pokazała film Tulickiego, Adamczyka i Karnowskiego

TV Trwam pokazała film Tulickiego, Adamczyka i Karnowskiego

Reputation Right odpowiada za launch marki Tuanty

Reputation Right odpowiada za launch marki Tuanty

Przestrzeń eventowa na zimę – gotowe rozwiązanie dla organizatorów wydarzeń
Materiał reklamowy

Przestrzeń eventowa na zimę – gotowe rozwiązanie dla organizatorów wydarzeń

Brzoska: InPost zapłacił pół miliarda zł podatku CIT. Ogromny kontrast wobec DPD i DHL

Brzoska: InPost zapłacił pół miliarda zł podatku CIT. Ogromny kontrast wobec DPD i DHL