SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

125 tys. wzmianek o filmie "Kler" w miesiąc. Największy hit kinowy w tym wieku

W ciągu pierwszego miesiąca od oficjalnej premiery "Kleru", na temat filmu pojawiło się w internecie niemal 125 tysięcy wzmianek - wynika z danych firmy Senti One, przygotowanych na zlecenie portalu Wirtualnemedia.pl.

"Kler" Wojciecha Smarzowskiego to jeden z najgłośniejszych filmów ostatnich lat. Produkcja opowiadająca o problemach polskiego kościoła katolickiego bije kolejne rekordy frekwencyjne. W weekend otwarcia po premierze 28 września, w kinach "Kler" obejrzało 935 tys. widzów. W kolejnych tygodniach film cieszył się niesłabnącym zainteresowaniem widowni.

Przez cztery tygodnie od premiery dzieło Smarzowskiego w polskich kinach obejrzało 4,34 mln widzów. Wpływy z emisji „Kleru” w kinach wyniosły dotychczas ponad 87 mln zł. Film już teraz wyraźnie wyprzedził „Quo vadis”, które zarobiło w kinach 69 mln zł.

"Kler" wzbudził emocje internautów

Jak wynika z danych Senti One dla portalu Wirtualnemedia.pl, o "Klerze" bardzo głośno było także w internecie. W okresie 28 września (premiera) do 28 października, w sieci na temat "Kleru" pojawiło się 124 985 wzmianek. Spośród nich, jedynie 2542 miały wydźwięk pozytywny. Aż 39 777 wzmianek było negatywnych.

Najwięcej o "Klerze" mówiło się w sieci zaraz po premierze - dziennie pojawiało się nawet ponad 10 tys. wpisów dotyczących filmu Smarzowskiego. Kolejna wzmożona fala zainteresowania dziełem pojawiła się około 8 października. Tego dnia na temat "Kleru" publicznie wypowiedziała się Akcja Katolicka. Organizacja ostro skrytykowała film Smarzowskiego w komunikacie „Filmowa zapaść. Moralne przestępstwo przeciwko prawdzie i miłości drugiego człowieka”.

– Dotychczas niewiarygodnie popularny w sieci wydawał się nam film „Pitbull. Ostatni pies”, który miał premierę w marcu br. Jednak przy zestawieniu wzmianek na jego temat z całego 2018 roku z „Klerem”, 65% udziału w dyskusji przypada temu drugiemu. Warto jednak dodać, że o „Klerze” dyskutujemy dopiero od końca września – ocenia Jagoda Prętnicka-Markiewicz, head of communications SentiOne.

 

Najwięcej o "Klerze" na Twitterze i portalach

Dane Senti One dla portalu Wirtualnemedia.pl pokazują, że o filmie Smarzowskiego głośno było jeszcze przed oficjalną premierą. Może to być związane z faktem, że film zadebiutował wcześniej za granicami Polski - 18 września. Tego dnia o "Klerze" pojawiło się w internecie 4,9 tys. wzmianek.

Senti One podliczyło, że od dnia premiery zagranicznej do 28 października "Kler" odnotował 192 981 wzmianek. Oznacza to, że w okresie od premiery zagranicznej do polskiej, o filmie pojawiło się w sieci 67 996 wzmianek.

W podziale na poszczególne media, o "Klerze" najwięcej pisano na Twitterze (prawie 58 tys. wzmianek) oraz na portalach internetowych (ponad 30 tys. wzmianek). Na Facebooku pojawiło się ponad 22 tys. wzmianek, dużo więcej niż na Instagramie (1,2 tys.) czy forach internetowych (4,8 tys.).

– Wypowiedzi na temat „Kleru” były dużo popularniejsze niż same artykuły prasowe. Można to wyjaśnić w ten sposób, że media społecznościowe działają o wiele szybciej niż tradycyjne. Wpływa na to zaangażowanie ludzi, którzy mają potrzebę wyrażania publicznie swoich opinii – komentuje Mateusz Zaremba z Uniwersytetu SWPS.

"Kler" budził kontrowersje na długo przed premierą

Film Smarzowskiego od wielu miesięcy wzbudzał kontrowersje. Zwiastun produkcji usunięto, a następnie przywrócono bez ujęcia z nagą Joanną Kulig. Od finansowania filmu odciął się wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.

Podczas gali głównej festiwalu filmowego w Gdyni Wojciech Smarzowski otrzymał dwie nagrody: publiczności i wyróżnienie specjalne od jury. Odbierając to drugie, reżyser zażartował "że może tym razem nagrodę wręczy mu prezes TVP”. W TVP Kultura uroczystość pokazywano z półgodzinnym opóźnieniem i to stwierdzenie Smarzowskiego zostało wycięte. Szeroko skrytykowali to politycy i dziennikarze, zarzucając Telewizji Polskiej cenzurę.

Na gdyńskim festiwalu odwołano w tym roku nagrodę Złoty Klakier przyznawaną filmowi, który po pokazie festiwalowym był najdłużej oklaskiwany. Prezes Radia Gdańsk Dariusz Wasielewski uzasadnił to „sytuacją uniemożliwiającą obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości oklasków publiczności po poszczególnych pokazach filmów”. Od tej decyzji we wspólnym oświadczeniu zdystansowało się 52 pracowników i współpracowników stacji.

Film potępiło Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, nazywając go "antypolskim" i "obrażającym katolików". 

"Kler" grany nawet kilkanaście razy dziennie

O kasowym sukcesie "Kleru" świadczyć może liczba seansów w polskich kinach. W pierwszy dniach emisji sieć Multikino oferowała w wybranych kinach nawet po 22 pokazy "Kleru" dziennie, w innych po 17-18. W Cinema City "Kler" grano po kilka, kilkanaście razy dziennie, w zależności od miasta. Nowy film Wojciecha Smarzowskiego pokazywały także m.in. sieć Helios i kina studyjne. Z powodu ogromnego zainteresowania, w większości kin na "Kler" nie można było rezerwować biletów.

"Kler" - obsada, fabuła, producenci, gdzie oglądać?

Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie. Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce.

Drugi z księży - Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom. Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który – pomimo swojej żarliwej wiary – właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.

"Kler" powstał na podstawie scenariusza Wojciecha Smarzowskiego i Wojciecha Rzehaka. Muzykę do filmu skomponował Michał Trzaska, w obsadzie znaleźli się także m.in. Joanna Kulig, Iwona Bielska, Katarzyna Herman, a także, w epizodycznych rolach, Julia Wyszyńska i Bartosz Bielenia.

Producentem filmu jest Profil Fil, dystrybutorem Kino Świat. Koproducentem jest Showmax, gdzie film według naszych ustaleń trafi w pierwszej połowie przyszłego roku.

Dołącz do dyskusji: 125 tys. wzmianek o filmie "Kler" w miesiąc. Największy hit kinowy w tym wieku

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
I tyle
A jednak odwaga popłaca.
PS Memento dla premiera Gowina i jemu podobnych
odpowiedź
User
czepialski
Jakiś błąd się wkradł, bo Kler nie miał premiery zagranicznej przed polską, chyba, że uznajecie, że Gdynia (i tamtejszy festiwal, gdzie odbyła się premiera) to nie Polska :)
odpowiedź
User
Zdemoralizowany kler
Duchowni to jedna z najbardziej zdemoralizowanych grup społecznych - tak uważa prof. Tadeusz Bartoś, jeden z konsultantów filmu „Kler”. Polecam jego analizę:
http://kkpp.blox.pl/strony/Bartos.html
odpowiedź