SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Po okładce z Andrzejem Dudą i opisem pedofilii ministerstwa i RDC rezygnują z prenumeraty „Faktu”

Po piątkowej okładce „Faktu” (Ringier Axel Springer Polska), na której zestawiono zdjęcie Andrzeja Dudy z opisem działań pedofilskich mężczyzny, którego na wniosek pokrzywdzonych prezydent ułaskawił z zakazu kontaktu z nimi, z prenumeraty dziennika zrezygnowało kilka ministerstw oraz publiczne Radio dla Ciebie.

Article

O rezygnacji z prenumeraty „Faktu” przez resorty, którymi zarządzają, poinformowało w piątek po południu kilkoro ministrów. - Po dzisiejszej absolutnie haniebnej okładce tabloidu „Fakt” podjąłem decyzję o rezygnacji z prenumeraty tej gazety w ministerstwie, którym kieruję. Są jakieś granice - napisał minister gospodarski morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

- Popieram @marekgrobarczyk. Zrobimy to samo. Nie prenumeruje się szamba - stwierdził Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego. - W Ministerstwie Sportu i Turystyki także rezygnujemy z prenumeraty tabloidu „Fakt” - zapowiedziała szefowa tego resortu Danuta Dmowska-Andrzejuk.

- Świetna decyzja - skomentowała wpis Marka Gróbarczyka publicystka TVP Info Magdalena Ogórek. - Obrona pedofila nie jest problemem, problemem jest pisanie prawdy o tym? - spytał Tomasz Lis, redaktor naczelny „Newsweek Polska”.

„Faktu” nie będzie też już prenumerowało Radio dla Ciebie. - W związku ze skandaliczną okładką czasopisma @FAKT24PL w poniedziałek @rdcpolskieradio zrezygnuje z prenumeraty i cytowania tego tytułu - zapowiedział szef tej stacji Tadeusz Deszkiewicz.

„Fakt”: zawsze będziemy po stronie słabszych

W sobotnio-niedzielnym wydaniu „Faktu” na pierwszej stronie zamieszczono tekst zatytułowany „Zawsze będziemy po stronie słabszych”. Są w nim opublikowane na portalu dziennika w piątek po południu wyjaśnienia najważniejszych wątków w sprawie ułaskawienia przez Andrzeja Dudę mężczyzny, który odbył karę więzienia za przestępstwa seksualne popełnione na swojej córce. Redakcja podkreśliła, że przedstawiła informacje z akt procesu, a określenie mężczyzny jako pedofila jest uzasadnione wyrokiem sądowy.

Zespół „Faktu” zapewnia, że nie atakuje prezydenta Andrzeja Dudę. - „Fakt” przedstawia fakty i zadaje panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie podstawowe pytanie: jak pan mógł wyciągnąć pomocną dłoń do człowieka, który molestował seksualnie własne dziecko - stwierdziła redakcja. Zauważyła, że jako pierwsza o sprawie poinformowała „Rzeczpospolita”.

Podkreśliła, że nie zamierza ingerować w wybory prezydenckie. - „Fakt” w sposób rzeczowy i uczciwy relacjonuje przebieg wyborów prezydenckich w Polsce. M.in. 24 i 25 czerwca „Fakt” prezentował pochodzące z programu i wypowiedzi prezydenta pomysły na rozwiązanie ważnych społecznie spraw. W ciągu ostatnich lat wiele pomysłów prezydenta było przez „Fakt” nagłaśnianych - wyliczono.

- W sposób rzeczowy relacjonowaliśmy też debatę prezydencką w TVP, a na naszych łamach robili to także publicyści z innych mediów, m.in. Piotr Semka z „Do Rzeczy” czy Marek Tejchman z „Dziennika Gazety Prawnej” - dodano. Zaznaczono, że redaktor naczelna „Faktu” jeszcze przed wyborami zaprosiła Andrzeja Dudę do udzielania wywiadu, a prezydent się na to nie zdecydował.

Redakcja zapewniła, że „Fakt” nie jest niemiecką gazetą. - „Fakt” jest tworzony przez polskich dziennikarzy i redaktorów z dużym doświadczeniem na polskim rynku mediowym. Wydawnictwo, które jest wydawcą „Faktu”, należy do szwajcarsko-niemieckiej spółki z udziałem kapitału amerykańskiego - sprecyzowano.


Według danych ZKDP w pierwszym kwartale br. średnia sprzedaż ogółem „Faktu” wyniosła 206 697 egz.,  o 9,9 proc. mniej niż rok wcześniej. Dziennik jest liderem sprzedaży papierowej wśród ogólnopolskich gazet codziennych.

Natomiast portal Fakt.pl w kwietniu br. miał 9,94 mln użytkowników i 112,72 mln odsłon, wobec 6,01 mln użytkowników i 76,96 mln odsłon w kwietniu ub.r. (według badania Gemius/PBI).

Burza po tekście „Faktu” o ułaskawieniu

Piątkowy „Fakt” od pierwszej strony opisywał historię ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę osoby, która była skazana i odbyła karę za przestępstwo pedofilii. Prezydent zastosował prawo łaski w marcu br., skrócił sprawy okres zakazu kontaktu z pokrzywdzoną córką. Jako pierwsza podała o tym kilka dni temu „Rzeczpospolita”

„Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał jej rękę w krocze. Panie Prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego?” - pyta „Fakt” na pierwszej stronie, na której zamieszczono też zdjęcie Andrzeja Dudy. Na dalszych stronach dziennik przedstawia kolejne szczegóły z akt sprawy.

- Robi to w sposób, który jest skandalicznym naruszeniem prywatności ofiary pedofilii oraz jej najbliższych osób oraz jest jednoznacznym zlekceważeniem przez Redakcję zasad etyki dziennikarskiej, w szczególności zasady szacunku i tolerancji rozumianej jako poszanowanie ludzkiej godności, praw dóbr osobistych, a przede wszystkim prawa do prywatności i intymności - pisze w stanowisku wydanym w piątek po południu szefowa Centrum Monitorowania Wolności Prasy. Jolanta Hajdasz zwraca uwagę na to, że w swoich publikacjach „Fakt” pomija lub przeinacza istotne fakty na temat okoliczności ułaskawienia. Na przykład to, iż akt łaski dotyczył jedynie skrócenia czasu wykonywania środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wnosiły same pokrzywdzone – osoby pełnoletnie.

Centrum stanowczo potępiło sposób opisywania przez tabloid tego przypadku. - Publikacja ta staje się elementem nieuczciwej gry politycznej na finiszu kampanii prezydenckiej w Polsce, dlatego CMWP SDP apeluje do mediów i dziennikarzy o szczególną rzetelność przy opisywaniu tego tematu - czytamy. Zdaniem podpisującej się pod protestem dyrektor CMWP, nieobojętny jest czas, w którym publikacja się ukazuje.

- Gazeta włączyła się czynnie do walki politycznej manipulując informacjami na temat ubiegającego się o reelekcję Prezydenta RP. Prezydent ma być łączony z molestowaniem dziecka bez względu na rzeczywiste okoliczności jego związku z opisywanym zdarzeniem, co ma zniechęcić jego potencjalnych wyborców do oddania na niego głosu. Właścicielem tabloidu jest niemiecko- szwajcarski koncern Ringer Axel Springer, który swoimi publikacjami w sposób będący zaprzeczeniem zasad etycznego dziennikarstwa po raz kolejny usiłuje ingerować w bieżącą politykę w Polsce - napisano.

Adam Bielan apeluje do ambasadora Niemiec. Andrzej Duda: Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta?

W piątek rano w rozmowie z radiową Jedynką publikację „Faktu” skrytykował europoseł Adam Bielan, rzecznik sztabu Andrzeja Dudy. - Jest rzeczą haniebną, że sztabowcy Rafała Trzaskowskiego i ich media, szczególnie jest to bulwersujące gdy mówimy o mediach zagranicznych, które tutaj w Polsce powinny trzymać się z daleka od procesu wyborczego - ocenił.

- I mój apel do ambasadora Niemiec o to, żeby podjął w tej sprawie interwencję, ponieważ nie życzymy sobie tego rodzaju zagranicznych interwencji w proces wyborczy. Polska nie ingeruje w proces wyborczy w Niemczech. Liczymy na to, że będzie również tak samo w przypadku niemieckich interwencji w polskim procesie wyborczym. Apeluję do nowego ambasadora Niemiec, żeby porozmawiał z właścicielami gazety „Fakt” - stwierdził Bielan.

Niektórzy dziennikarze na Twitterze zwrócili uwagę, że w Ringier Axel Springer Polska jest coraz mniej niemieckiego kapitału. Firma należy do joint venture szwajcarskiego Ringiera (ma 51 proc. udziałów) i niemieckiego Axel Springera (49 proc.), natomiast w tej ostatniej firmie 43 proc. akcji pod koniec ub.r. przejął amerykański fundusz KKR, a niedawno wycofał ją z frankfurckiej giełdy.

Podobnie jak Adam Bielan sprawę skomentował w piątek po południu Andrzej Duda na wiecu wyborczym w Bolesławcu.

- Dzisiaj ten oszczerczy atak to po prostu podłość, to najgorszego gatunku brudna kampania. Po co? Co się dzieje? - spytał. - Czy ten koncern, Axel Springer z niemieckim rodowodem, który jest właścicielem gazety „Fakt”, chce wpłynąć na wybory prezydenckie w Polsce? Tak? Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta? To jest podłość. Nie zgadzam się na to - podkreślił prezydent (cytat za 300polityka.pl).

- Korespondent warszawski „Die Welt” donosił, że pan Trzaskowski to lepszy dla Niemiec byłby prezydent, dlatego że jest przeciwko temu, żeby Polska brała reparacje od Niemców, żeby Polska domagała się odszkodowań, reparacji za II wojnę światową, za zniszczenia, które wtedy zostały dokonane - zaznaczył Andrzej Duda.

Dyskusje polityków i dziennikarzy

Od czwartku wieczorem publikację „Faktu” komentowali dziennikarze i politycy aktywni na Twitterze. - Okładka jutrzejszego Faktu i zestawienie zdjęcia Prezydenta RP z cytatem z wyroku skazującym pedofila, jest najlepszym dowodem na to, że mówienie o szmatławym dziennikarstwie i rynsztoku w wydaniu tego brukowca jest jak najbardziej uprawnione - stwierdził europoseł PiS Joachim Brudziński, członek sztabu wyborczego Andrzeja Dudy.

- Niech Pan obroni tego gościa i decyzję PAD (prezydenta Andrzeja Dudy - przyp.), jeśli Pan umie. Nie komentowałam na szybko, wolałam poczekać - odpowiedziała Agnieszka Burzyńska z działu politycznego „Faktu”. - Czy ktoś broni tego człowieka i jego ohydne przestępstwo? Niech Pani obroni zestawienie wizerunku Prezydenta RP z opisem ohydnych czynów pedofilskich. Już raz Fakt „popisał” się zdjęciem polityka po tragicznej śmierci Jego syna. To prostacki manewr na prostackie skojarzeni - dodał Brudziński.

Komentujący tę publikację Wojciech Biedroń z tygodnika „Sieci” powiedział w TVP Info, że prezydent powinien – w jego opinii – wystąpić na drogę sądową z „Faktem”. - Andrzej Duda padł ofiarą ordynarnej manipulacji. W tej ustawce uczestniczą zagraniczne media, których szefowie wytaczają niezależnym dziennikarzom sprawy karne.ile jeszcze pieniędzy podaruje tym redakcjom polski rząd? Naprawdę nie widzicie, że sami płacimy za te kłamstwa? – napisał dziennikarz na Twitterze. Europosłąnka Beata Mazurek skomentowała: - Czyżby przyszedł rozkaz z Berlina? Skala kłamstw i manipulacji w niemieckich mediach w Polsce jest porażająca.

- Wulgarny nagłówek i duże zdjęcie prezydenta sugerują, jakoby Andrzej Duda miał wypuścić na wolność przestępcę. Tymczasem skazany odsiedział swoją karę, a akt łaski dotyczy zniesienia zakazu zbliżania się do rodziny – skomentowali na profilu Radia Poznań jego dziennikarze. - Wniosek o ułaskawienie żołnierza ze sprawy Nangar Khel wpłynął do prezydenta w 2017 r. - Liczę, że prezydent zastosuje akt łaski - mówi gen. #Skrzypczak. Wniosek, pod którym podpisało się setki osób przepadł. Prezydent za to ułaskawił pedofila. #smutne - napisała Edyta Żemła, dziennikarka Onetu.

- Wprowadzimy jawność ułaskawień. Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, czym kieruje się prezydent podejmując tak nieodpowiedzialne decyzje. Dla mnie to skandal, bo państwo powinno pomagać ofiarom, nie katom. Ten akt łaski dyskwalifikuje Andrzeja Dudę - napisał na swoim twitterowym koncie przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Borys Budka.

- Oczywiście PiSowska szczujnia będzie bronić Dudy - wybawcy pedofila. Wstyd i hańba, tacy z was obrońcy rodzin. Macie w pogardzie dzieci i wspieracie zboczeńców, kiedy macie w tym polityczny interes - stwierdził Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny „Liberte!”. - Prezydent ma prawo do swoich decyzji, a my mamy prawo oceniać decyzje prezydenta - spointował Jacek Nizinkiewicz z „Rzeczpospolitej”.

Publikację "Faktu" mocno skrytykowano w TVP Info oraz programach informacyjnych TVP1 i TVP2.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po okładce z Andrzejem Dudą i opisem pedofilii ministerstwa i RDC rezygnują z prenumeraty „Faktu”

45 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Led przód
To ktoś w ministerstwie czytał tego brukowca????? Nie wierzę!!!!!
79 14
odpowiedź
User
Rozbawiony
Oj oj... biedny Tadzio Deszkiewicz - doradca prezydenta, a zarazem szef RDC. Taaaaki dylemat moralny i takie heroiczne rozstrzygnięcie. Jak na napoleonka przystało!
55 34
odpowiedź
User
adhd
Fakt jest taki że Duda jest niewygodny dla interesów niemieckich firm w Polsce.Nie ma przypadków.


Dlaczego jest niewygodny?
54 34
odpowiedź
User
Jarko
I jeszcze jedno - Fakt wygrał Dudzie wybory. Chcieli "pomóc" PO, a wyszło jak PiSowi z Sawicką
60 36
odpowiedź
User
Jarko
Fakt jest taki że Duda jest niewygodny dla interesów niemieckich firm w Polsce.Nie ma przypadków.


Dlaczego jest niewygodny?

Blokowanie Nordstream 2,, możliwość wystąpienia o odskodowania za 2WŚ. Mało?
66 32
odpowiedź