Apple, Google, Intel i Adobe zapłacą 324 mln dol. za blokowanie podwyżek

Apple, Google i inne firmy z Doliny Krzemowej mają wypłacić odszkodowanie pracownikom za potajemne umowy ograniczające podwyżki pensji.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

Sprawa dotyczy układów, które zawarły między sobą Google, Apple, Intel oraz Adobe. Firmy zobowiązały się do nieskładania ofert pracy pracownikom konkurencji. Miało to zapobiegać „wojnie na pensje”, która przełożyłaby się na wyższe koszty utrzymania personelu.

W najbliższych dniach miał rozpocząć się proces sądowy, w którym w roli oskarżyciela mieli wystąpić byli pracownicy tych firm, domagający się łącznie 3 mld dolarów. Ostatecznie jednak do rozprawy nie dojdzie, gdyż giganci zdecydowali się wypłacić im odszkodowanie w wysokości 324 mln dolarów.

Jak donosi agencja Reuters, jako dowód w sprawie miała być użyta m.in. korespondencja między kierującym wówczas Apple Steve’m Jobsem oraz Erikiem Schmidtem z Google. Ten ostatni zapewniał, że pracownik z działu kadr, który składał propozycje pracy osobie zatrudnionej w Apple, zostanie wkrótce zwolniony.

Google, Apple i Intel nie komentują całej sprawy. Rzecznik prasowy Adobe poinformował natomiast, że jego firma nie ma niczego do ukrycia, a wypłata odszkodowania ma na celu uniknięcie kosztów procesu oraz ewentualnych utrudnień.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji