SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Atak hakerów na twitterowe konto Tomasza Sakiewicza. „Stoją za tym rosyjskie służby”

Hakerzy w środę dostali się na konto twitterowe Tomasza Sakiewicza i opublikowali na nim link do prorosyjskiego tekstu. - To ewidentna prowokacja wobec polskiego bezpieczeństwa w związku z tym, co się dzieje na Białorusi - powiedział Sakiewicz. Hakerski atak przypuszczono też na portal Znadniemna.pl.

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, wiceprezes Telewizji RepublikaArticle

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” informuje, że o godz. 11 unieważniono wszystkie jego hasła, maile i identyfikacyjne znaki z Twittera, które umożliwiały kontakt. Na koncie twitterowym Sakiewicza został opublikowany link do artykułu na stronie Znadniemna.pl pt. "Polska i Litwa wzywają NATO do wysłania wojsk na Białoruś". Jak przekazał PAP Tomasz Sakiewicz - nie on zamieścił ten link.

- Próbowaliśmy jeszcze innymi mechanizmami wejść, ale w tej chwili (hakerzy-PAP) przejęli go całkowicie i wrzucają prowokacyjne teksty - poinformował Tomasz Sakiewicz, dodając, że sprawę zgłosił już do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Według niego jest to ewidentna prowokacja wobec polskiego bezpieczeństwa w związku z tym, co się dzieje na Białorusi.  - Moim zdaniem stoją za tym rosyjskie służby, które zresztą po raz trzeci atakują nasz on-line w ciągu roku" – ocenił szef „Gazety Polskiej”.

W artykule pt. "Polska i Litwa wzywają NATO do wysłania wojsk na Białoruś" zamieszczonym na stronie znadniemna.pl, a do którego link zamieszczono na Twitterze Sakiewicza, wskazano m.in., że minister spraw zagranicznych Polski Zbigniew Rau "wezwał do jak najszybszego przyjęcia sankcji wobec osób odpowiedzialnych za fałszerstwa wyborcze i brutalne represje wobec uczestników pokojowych demonstracji na Białorusi".

Atak przypuszczono też na serwis Znadniemna.pl. W rozmowie z PAP redaktor naczelny portalu, Andrzej Pisalnik zaprzeczył, że to oni opublikowali ten tekst na swoim portalu.  - Są dwie osoby, które mogą na stronę coś zamieścić. To jestem ja i moja żona. A my tego nie zamieściliśmy - zapewnił. - Nasi czytelnicy z Polski skarżą się, że nasza strona się nie otwiera, więc ktoś na pewno musiał coś zrobić.

W artykule dotyczącym tej sprawy, zamieszczonym na stronie Niezalezna.pl, redakcja informuje, że w maju 2020 r. portal ten dwukrotnie padł ofiarą rosyjskich hakerów, którzy zmieniali treść publikacji serwisu.  Dodano, że były tam zamieszczane propagandowe, uderzające w polsko-amerykańską współpracę treści. Z kolei pod koniec maja br. w anglojęzycznym prorosyjskim portalu The Duran ukazał się wywiad rzekomo przeprowadzony przez Katarzynę Gójską dla „Gazety Polskiej”. - Rozmówcą wicenaczelnej tygodnika miał być amerykański generał broni Christopher G. Cavoli, dowódca sił amerykańskich w Europie. Rozmowa, w której Cavoli twierdzi, że Polska i kraje bałtyckie są fatalnie zorganizowane pod względem militarnym, została w całości wymyślona - informuje Niezależna.pl.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Atak hakerów na twitterowe konto Tomasza Sakiewicza. „Stoją za tym rosyjskie służby”

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
sky
Hakerzy rosyjscy. Bu hahahahaha. Rosyjskie służby. Ale się uśmiałem Spokojnie panie Tomku, spokojnie. Aż taki ważny to pan nie jesteś.
odpowiedź
User
BBB
Pan Sakiewicz zapomniał się przelogować
odpowiedź
User
NOlan
Za atakiem na Jabbę stoi chyba rebelia
odpowiedź