SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Coraz więcej groźnych programów na urządzenia z Androidem

W I kwartale 2012 roku znów wzrosła liczba groźnych programów tworzonych na urządzenia mobilne, w szczególności tych z systemem Android - wynika z raportu F-Secure.

Coraz więcej groźnych programów na urządzenia z Androidem

Lawinowy wzrost zainteresowania twórców wirusów Androidem obrazuje porównanie ilości zainfekowanych aplikacji dla systemu Google wykrytych w pierwszych kwartałach 2011 i 2012 roku – odpowiednio 139 i 3063. Dla porównania, w całym 2011 roku wykryto ok. 3500 takich aplikacji.

Rozprzestrzenianiu złośliwego oprogramowania sprzyja nowy sposób przestępców na maskowanie zagrożenia – „opakowywanie” działających, „czystych” aplikacji w złośliwy kod.

"W przeszłości większość mobilnych zagrożeń nastawionych na zysk była nieudolnie maskowana, np. celowo nieudaną instalacją „mobilnej przeglądarki”, podczas której złośliwy kod przedostawał się do systemu. Komunikat o błędzie był dla użytkownika sygnałem, że coś niedobrego dzieje się z jego komórką. Obecnie „czyste” aplikacje – np. popularna gra Angry Birds – są „opakowywane” przez przestępców złośliwym kodem, który wymusza na użytkowniku zgodę na dokonywanie np. połączeń premium czy wysyłanie drogich SMS-ów. Tymczasem opakowana aplikacja zostaje zainstalowana i działa bez zarzutu. To usypia czujność użytkownika i może minąć długi czas, zanim zorientuje się on, że coś jest nie w porządku." – ostrzega Sean Sullivan, główny doradca do spraw bezpieczeństwa F-Secure.

Wśród nowych zagrożeń pojawił się np. FakeToken.A - podszywający się pod generator haseł jednorazowych do konta bankowego, a także Boxer.H - udający aplikację do oficjalnego sklepu Google Play, do którego udało się przeniknąć niektórym z zainfekowanych programów.

Do najgroźniejszych programów należą rootery, które po instalacji przenikają do jądra systemu Android, co pozwala im na przejęcie niczym nieograniczonej kontroli nad smartfonem.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Coraz więcej groźnych programów na urządzenia z Androidem

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
cherry
No niestety, w momencie, kiedy jakiś system staje się tak popularny jak Android, nie ma bata, żeby nie powstawały na niego wirusy. Jak sobie radzić? Albo odkopać starą "cegłę" bez bajerów i dostępu do Internetu, albo zaopatrzyć się w antywirusa...
8 8
odpowiedź
User
ollbrzym
Cherry to nie do końca prawda, zauważ że w ujęciu globalnym iOS ma porównywalną ilość użytkowników w ujęciu globalnym, a symbian w Polsce i ten problem ich nie dotyczy. Wiąże się to bardziej z "otwartością" systemu, co niesie niewielkie korzyści dla przeciętnych użytkowników i jak widać spore zagrożenia.
8 8
odpowiedź
User
biggus_dickus
Ollbrzym, muszę się nie zgodzić. iOSa ten problem nie dotyczy, to prawda - chyba, że jest zjailbreakowany, bo wtedy jak najbardziej (pamiętam, że były przypadki wirusów pisanych właśnie na 'złamane' iPhone'y). Symbiana za to - jak najbardziej. Wprawdzie wirusy na Symbiana powstają przede wszystkim w Rosji i Chinach, ale taki już na przykład ZeuS zaatakował i w Polsce (nie mówiąc już o tym, że napisano nawet jego wersję na... BlackBerry).

Poza tym moim zdaniem należy przewidywać dalszy wzrost udziału w rynku Androida, a udział iOS raczej będzie spadał. Masz rację w jednym punkcie - otwartość Androida jest sporym problemem.
8 8
odpowiedź
User
Lucy in the sky
A moim zdaniem na wszystkie wirusy jest jedna, prosta metoda - ostrożność i programowa nieufność. Uważać, co się ściąga, bo nawet najlepszy antywirus nie jest w stanie w 100% zabezpieczyć przed syfem. Chociaż z pewnością warto takie oprogramowanie mieć zainstalowane na wszelki wypadek. Strzeżonego antywir strzeże ;-)
8 8
odpowiedź
User
barista
Nie tylko strzeże, ale i pozwala na sporą dowolność przy instalowaniu aplikacji z różnych źródeł. A nawet do Google Play czasem dostają się wirusy.

Antywir firmy wymienionej w tekście jest podobno całkiem niezły.
8 8
odpowiedź