Zgodnie z wyrokiem TSUE polskie przepisy prawa farmaceutycznego wprowadzające zakaz reklamy aptek, punktów aptecznych oraz ich działalności naruszają dyrektywę o handlu elektronicznym, a także przepisy Traktatu o funkcjonowaniu UE dotyczące swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług.
Zdaniem Komisji Europejskiej reklama odgrywa istotną rolę w umożliwianiu wejścia na rynek i rozwoju działalności gospodarczej, a także stanowi ważne źródło informacji dla konsumentów.

KE poinformowała w piątek, że przyjęła do wiadomości rozpoczęcie przez Polskę prac legislacyjnych, jednak oceniła, że dotychczas nie przyjęto przepisów w sprawie zniesienia zakazu reklamy aptek.
Polska ma dwa miesiące na odpowiedź KE. W przypadku braku reakcji Komisja może skierować ponownie skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE, wnioskując o nałożenie na kraj sankcji finansowych.
Co zdecydował TSUE ws. reklam aptek
"Trybunał uwzględnił skargę w całości i stwierdził, że Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z prawa Unii" – poinformował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w komunikacie o wyroku z września ub.r.
Sprawa dotyczy polskich przepisów zakazujących pod groźbą kary finansowej reklamowania aptek, punktów aptecznych oraz ich działalności. W myśl ustawy, która weszła w życie w 2012 roku, apteki mogą udostępniać publicznie jedynie informacje o swojej lokalizacji i godzinach otwarcia.

TSUE uznał, że przepisy te naruszają dyrektywę o handlu elektronicznym, która umożliwia przedstawicielom zawodów regulowanych, w tym farmaceutom, reklamowanie swoich usług online. Choć treść takich reklam musi być zgodna z zasadami wykonywania zawodu, przepisy nie mogą prowadzić do całkowitego zakazu reklamy, jak ma to miejsce w Polsce - uznał Trybunał.
Źródło: PAP











