Bruksela chce zmian w Google. Chodzi o wyszukiwarkę i AI

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że wszczęła dwa postępowania, które mają pomóc Google w dostosowaniu się do unijnych przepisów o rynkach cyfrowych (DMA) w zakresie współpracy z zewnętrznymi programistami i udostępniania danych wyszukiwania.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Bruksela chce zmian w Google. Chodzi o wyszukiwarkę i AI
Google na smartfonie i flaga UE, fot. unsplash

Oba postępowania Komisji Europejskiej mają pomóc Google w skutecznym wypełnianiu obowiązków wynikających z DMA. Celem przepisów jest zapewnienie uczciwej konkurencji na rynku cyfrowym, m.in. poprzez uregulowanie działania tzw. strażników dostępu, czyli dużych platform cyfrowych - tak, aby nie wykorzystywały one swojej dominującej pozycji na rynku do tłamszenia mniejszych firm.

Jak podkreśliła we wtorek wiceprzewodnicząca KE Teresa Ribera, przepisy te mają "zapewnić otwarte i uczciwe warunki działania, aby zapobiec nierównościom faworyzującym kilka największych podmiotów".

Postępowanie także ws. AI w Google

Pierwsze postępowanie dotyczy obowiązku współpracy dużych platform z zewnętrznymi programistami. W tym przypadku oznacza to, że Google musi nieodpłatnie umożliwiać zewnętrznym twórcom aplikacji korzystanie z funkcji sprzętu i oprogramowania Android; mowa tu zwłaszcza o funkcjach opartych na sztucznej inteligencji, takich jak chatbot Gemini.

Komisja zamierza szczegółowo określić, w jaki sposób Google powinien zapewnić zewnętrznym twórcom dostęp do tych samych funkcji AI, z których sam korzysta. Celem jest zapewnienie dostawcom równych szans, jeśli chodzi o tworzenie innowacji i konkurowanie w obliczu błyskawicznego rozwoju AI.

Drugie postępowanie dotyczy obowiązku zapewnienia przez Google dostawcom wyszukiwarek internetowych dostępu, na uczciwych warunkach, do przechowywanych przez Google Search zbiorczych danych na temat wyszukiwania, takich jak plasowanie, zapytania, kliknięcia i wyświetlenia. Postępowanie ma określić, na jakich zasadach zewnętrzni dostawcy mają uzyskiwać dostęp do tych danych, co pomoże im w optymalizowaniu usług i oferowaniu użytkownikom alternatyw dla wyszukiwarki Google.

KE zapowiedziała, że zakończy postępowania w terminie sześciu miesięcy, natomiast w ciągu najbliższych trzech miesięcy – przekaże Google wstępne ustalenia i przedstawi propozycję środków, które planuje nałożyć na firmę w celu skutecznego przestrzegania DMA.

Komisja jeszcze w 2023 r. uznała Google Search, Google Play, Google Maps, YouTube, system operacyjny Android, Google Chrome, Google Shopping oraz jego usługi reklamowe za podstawowe usługi platformy, wobec których firma musi wywiązywać się z obowiązków nałożonych przez DMA.

Źródło tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

ING udostępnił "Nie-Lalkę" z opowiadaniami Twardocha, Chutnik i Chmielarza

ING udostępnił "Nie-Lalkę" z opowiadaniami Twardocha, Chutnik i Chmielarza