Prezydent Karol Nawrocki w czwartek zawetował ustawę dotyczącą unijnego programu obronnego SAFE (Security Action for Europe), który ma na celu wsparcie państw członkowskich w pilnych inwestycjach zbrojeniowych i zakupach obronnych.
Program przewiduje długoterminowe pożyczki (nie granty) na wspólne zakupy broni i amunicji. Dla Polski miały to być miliardy złotych na modernizację armii.
Karol Nawrocki motywował swoją decyzję wątpliwościami co do tego, na ile program służy polskiemu bezpieczeństwu i suwerenności. Nawrocki posiłkował się argumentami, którymi uderzali w ustawę w ostatnich tygodniach politycy Prawa i Sprawiedliwości. Mówił, że koszt europejskiego kredytu wyniesie 180 mld zł, a "zarobią na tym banki zachodnie i instytucje finansowe". Porównał też SAFE do kredytów frankowych.
Światowe media o wecie Nawrockiego ws. SAFE
Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko w polskich, ale i zagranicznych mediach. Reuters napisał, że "starcie między nacjonalistycznym prezydentem Karolem Nawrockim a proeuropejskim rządem premiera Donalda Tuska o inicjatywę Security Action for Europe o wartości 150 miliardów euro jest najnowszym przykładem głębokich podziałów komplikujących tworzenie polityki na najwyższych szczeblach państwowych w Polsce".

Bloomberg także donosi o "sporze" rządu z prezydentem: "Pokazuje on, że wsparcie Polski dla ogarniętego wojną sąsiada może stać się zakładnikiem napiętych stosunków między proeuropejskim rządem premiera Donalda Tuska a nacjonalistycznym prezydentem".
Brytyjski "The Guardian" ocenia, że "rząd i prezydent utknęli w legislacyjnym impasie".
Portal Politico podkreśla, że Polska jest jedynym krajem członkowskim, w którym techniczny i strategiczny program obronny stał się przedmiotem tak ostrego sporu politycznego. W innych państwach realizacja SAFE nie budzi kontrowersji.

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenia, że odrzucenie unijnych pożyczek na obronność uderza bezpośrednio w polskie zdolności obronne i zagraża budowie "Tarczy Wschód".
"Die Welt" określa prezydenta Nawrockiego mianem "eurosceptycznego". Dostrzega też negatywną kampanię ws. SAFE prowadzoną przez Prawo i Sprawiedliwość i skłócenie polskiej sceny politycznej.

"Spór jest świadectwem spolaryzowanej sytuacji w Warszawie od czasu wyboru Nawrockiego w 2025 r. Od tego czasu ten ważny członek UE i NATO nie przemawia już jednym głosem w kwestiach strategicznych" — pisze dziennik.
W Polsce wielu komentujących w mediach społecznościowych zauważyło paski, które w czwartkowy wieczór pokazywała TV Republika, na czele z "Der Safe für Deutschland Kaputt", co znaczy "Sejf dla Niemiec zniszczony". Obok było logo wydania specjalnego i hasło "Stop niemieckiej dominacji. Stop der #Safe".
Stacja Tomasza Sakiewicza wcześniej zamieściła wiele innych pasków, na przykład: "Herr Donald 'für Deutschland' Tusk rozkazuje prezydentowi RP" czy "Tusk woli toksyczną niemiecką pożyczkę od polskiego złota".

Z kolei Radomir Wit z TVN24 zapytał posła PiS Antoniego Macierewicza, co powie dowódcom Wojska Polskiego. – Dowódcy muszą bronić pana prezydenta Rzeczpospolitej, ponieważ pan prezydent Rzeczpospolitej jest władcą Polski – odpowiedział Macierewicz.











