Deep na airboardach

Jet Line promuje markę odzieżową Deep na Airboardach.

masz
masz
Udostępnij artykuł:

Firma Semax S.A. jako pierwsza z branży odzieżowej zdecydowała się promować swoją markę Deep wykorzystując na tak dużą skalę pneumatyczne, przenośne nośniki Airboard 12x8m. To największa kampania marki odzieżowej oparta o ten typ nośników.

Kampania obejmuje 37 miast w całej Polsce, zarówno duże aglomeracje, takie jak m.in. Warszawa, Katowice, Poznań, jak również mniejsze miejscowości: Gorlice, Słupsk, Tomaszów Mazowiecki, Płońsk, czy Sanok. Rozpoczęła się 18 kwietnia i potrwa do 31 maja. Jet Line realizuje kampanię na zlecenie agencji GPD.

  

Motywem przewodnim kampanii jest dyskusja o stereotypach, jej hasło to „Ciuch inaczej pomyślany”. Skierowana jest do ludzi młodych, aktywnych, mających własne poglądy i opinie na temat otaczającej ich rzeczywistości. Nośniki Airboard umożliwiają dotarcie z reklamą precyzyjnie w miejsca odwiedzane przez taką właśnie grupę docelową, są to m.in. centra handlowe, szkoły, uczelnie, dworce PKS i PKP. Airboardy zapewniają zaskoczenie, zauważalność i zapamiętanie przekazu reklamowego. Oprócz wielkoformatowych Airboardów użyto w promocji również billboardy, plakaty i ulotki.

Deep to ubrania młodzieżowe produkowane przez polską firmę obecną na rynku od 15 lat.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji