SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Google odpowiada wydawcom: nie promujemy własnych usług, tylko służymy internautom

Prezes wykonawczy Google Eric Schmidt w odpowiedzi na zarzuty stawiane przez wydawców prasowych przekonuje, że jego firma nie promuje własnych serwisów i usług kosztem ich konkurentów. - Jak dotąd żaden organ regulacyjny nie zgłosił sprzeciwu w zakresie udzielania ludziom bezpośrednich odpowiedzi na ich pytania przez Google z tego prostego powodu, że jest to lepsze dla użytkowników - zaznacza.

Eric Schmidt Article

W weekend wiele z największych europejskich gazet i czasopism zamieściło komunikat organizacji zrzeszających wydawców prasowych. Apelują oni do polityków z instytucji europejskich, by nie przyjmowali ugody z Google wynikającej z dochodzenia w sprawie rzekomego faworyzowania przez giganta internetowego w swojej wyszukiwarce swoich innych serwisów i usług.

W Polsce ten apel opublikowały już m.in. „Fakt”, „Gazeta Wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Newsweek Polska” i „W Sieci”.

Google odpowiedział na tę akcję i zarzuty piórem swojego prezesa wykonawczego Erica Schmidta, którego polemikę zamieścił „Financial Times”. Schmidt przede wszystkim podważa tezę wydawców, że wyszukiwarka Google jest „bramą do internetu”. Przytacza, że w serwisach gazet takich jak „Bild”, „Le Monde” i „Financial Times” wejścia z Google stanowią najwyżej 15 proc. całego ruchu, a w innych przypadkach internauci bezpośrednio wchodzą na strony (które nieraz mają ustawione jako startowe lub ulubione) albo poprzez linki z portali społecznościowych.

- Przeglądając Internet przez telefon komórkowy - co zdarza się coraz częściej - użytkownicy coraz częściej uruchamiają dedykowane aplikacje, aby sprawdzić wyniki rywalizacji sportowych, udostępnić zdjęcia lub poszukać polecanych miejsc, usług, produktów itp. Najczęściej pobieraną aplikacją w Europie nie jest Google, ale Facebook Messenger - stwierdza szef Google.

Jednocześnie kategorycznie zaprzecza, jakoby jego firma poprzez własną wyszukiwarkę faworyzowała swoje inne produkty. - Za każdym razem staramy się dać użytkownikom internetu bezpośrednie odpowiedzi na ich pytania, ponieważ trwa to szybciej i jest mniej uciążliwe niż dziesięć niebieskich linków, które były wcześniej pokazywane przez Google. Jest to szczególnie ważne w przypadku urządzeń mobilnych, które mają mniejsze ekrany i gdzie pisanie jest trudniejsze. Wiele wyspecjalizowanych serwisów do wyszukiwania nie lubi tych ulepszeń, ponieważ oznacza to, że otrzymają mniejszy ruch - tłumaczy.

Na potwierdzenie Schmidt opisuje przypadki świadczące według wydawców o takim faworyzowaniu. I tak wyszukiwarka prezentuje u góry strony prognozę pogody, po tym jak użytkownik wpisał zapytanie o nią, nie po to, by zmniejszyć widoczność i ruch serwisów pogodowych, lecz żeby ułatwić internautom dostęp do tych informacji.

Podobnie rzecz ma się w przypadku serwisów e-commerce czy mapowych. - Staramy się pokazać internautom różne oferty i strony internetowe, gdzie można faktycznie zakupić dany przedmiot, a nie linki do wyspecjalizowanych wyszukiwarek (które mają niższe rankingi), gdzie trzeba będzie powtórzyć zapytanie Jeśli konsumenci szukają wskazówek dojazdu do najbliższej apteki, mogą uzyskać taką informację  na Mapach Google. I znowu uważamy, że jest to doskonały rezultat dla użytkowników - tłumaczy szef Google.

- W rzeczywistości obecnie przedstawiane przez wydawców zarzuty są już dokładnie badane przez europejskie i amerykańskie organy regulacyjne od przeszło siedmiu lat. Jak dotąd żaden organ regulacyjny nie zgłosił sprzeciwu w zakresie udzielania ludziom bezpośrednich odpowiedzi na ich pytania przez Google z tego prostego powodu, że jest to lepsze dla użytkowników - podkreśla Eric Schmidt.

Prezes wykonawczy Google podkreśla, że sukces jego firmy w żadnym stopniu nie zniechęca konkurentów do rozwijania i wdrażania innowacyjnych rozwiązań. Przytacza przy tym inwestycje w wyspecjalizowane wyszukiwarki poczynione ostatnio przez europejskie firmy medialne, m.in. Axel Springer Media. Przypomnijmy, że należąca do tego koncernu Grupa Onet w maju br. kupiła serwisy Skąpiec.pl i Opineo.pl (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Google odpowiada wydawcom: nie promujemy własnych usług, tylko służymy internautom

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Fan
Czy będzie komentarz eksperta Marka Stankiewicza?
11 10
odpowiedź
User
Adam
Eric Schmidt nie jest Prezesem Google od dawna
11 10
odpowiedź
User
jak
Tak, nie jest. Zwolniłeś go?
9 8
odpowiedź
User
Branżowa
Eric nie jest od dawna CEO ale ma stanowisko Executive Chairman, co generalnie tłumaczy się jako Prezes wykonawczy i tak dokładnie WM napisały...
10 9
odpowiedź
User
Adam
WM zmieniły tytuł po moim komentarzu. Pierwotnie ten artykuł miał tytuł "Prezes Google odpowiada wydawcom (...)" co było wprowadzeniem w błąd ponieważ Prezesem jest obecnie Siergiej Brin
11 10
odpowiedź