SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Google testuje duże reklamy graficzne w wyszukiwarce

Google prowadzi testy nowych reklam w wynikach wyszukiwania. Przybiorą one formę dużych bannerów rozciągniętych na niemal całą szerokość strony.

Google testuje duże reklamy graficzne w wyszukiwarce

Eksperymentalna funkcja pojawiła się u 5 proc. amerykańskich użytkowników wyszukiwarki. Nowa reklama ma formę dużego graficznego bannera, pod którym umieszczono odnośnik do sponsorowanej witryny wraz z sześcioma podzielonymi na dwie kolumny linkami do podstron.

Całość jest opatrzona charakterystycznym dla reklam Google’a znaczkiem „Sponsored”.

Analitycy dopatrują się przyczyn wprowadzenia nowej reklamy w zmieniającym się rynku reklamy w wyszukiwarkach. Od ośmiu kwartałów cena pojedynczego linka sponsorowanego spada na rzecz marketingu mobilnego, który regularnie zyskuje na popularności i wartości.

W 2005 roku ówczesna wiceprezes Google Marissa Mayer zapewniała, że na stronie głównej wyszukiwarki nigdy nie znajdą się reklamy w formie graficznej, a tym bardziej animowane bannery.

W III kwartale br. Google zanotował 14,9 mld dol. przychodu i 3 mld dol. zysku. (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Google testuje duże reklamy graficzne w wyszukiwarce

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Someone
Kocham jak portale wklejają news po innych pozbawiając go najważniejszych informacji. Wg. oryginalnego artykułu z USA: "Google is experimenting with enormous banner advertisements for queries that are associated with brands".
Czyli po naszemu. Ten test ogranicza się tylko do słów brandowych. Czyli jeżeli ktoś wpisze "t-mobile" to mu się pokaże coś takiego dla T-Mobile (jak oczywiście to kupią). Jak wpisze Wizzair to będzie coś takiego dla Wizzaira.
Swoją drogą ciekawe rozwiązanie. Może mocno namieszać. Już sobie wyobrażam jak (w szczególności u nas) ludzie do tego kreatywnie podejdą :)
odpowiedź