SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

JACEK KACZYŃSKI

Jacek Kaczyński - Rozmowa z gospodarzem m.in. "Amazonek" , "Łysych i Blondynek ", reality show realizowanych przez ATM dla Polsatu i TV4

Jak zaczęła się Pana przygoda z dziennikarstwem ?
Wydział Dziennikarstwa I Nauk Politycznych UW( wciąż studiuje na ostatnim roku). Pracę jako dziennikarz rozpocząłęm w 1992 roku. Współpracowałem wtedy z Expressem Wieczornym, potem zająłem się reportażami do Kulis. Współpracowałem z kolorowymi pismami plotkarskimi, a od 1996 zaczęła się historia telewizyjna. Przez cztery lata była to pierwsza polska muzyczna telewizja Atomic TV, gdzie byłem prezenterem i producentem. W tym samym czasie pracowałem jako prezenter dla Wizji TV, prowadząc programy Ex-Sektor i Przymierzalnia. W MTV przez cztery miesiące byłem producentem programów "Pieprz", "Dzika Szafa Grająca" oraz weekendów tematycznych. Po czasie w telewizji muzycznej przyszedł czas na TVN. Tam byłem gospodarzem programu "Pub" wraz z zespołem Brathanki. Kolejne miesiące to praca dla Red Bulla. Tam zajmowałem się kontaktami z osobami publicznymi oraz organizowaniem prestiżowej akcji dla młodych dj'i i producentów muzycznych "Red Bull Music Academy New York 2001". W końcu w czerwcu trafiłem do Wrocławia , w lipcu zacząłem Amazonki i... jestem tu do dzisiaj. C.D.N

Jak trafił Pan do ATM, firmy produkującej reality show dla Polsatu i TV4 ?
Właśnie robiłem zakupy w sobotnie przedpołudnie w jakimś warszawskim supermarkecie, kiedy zadzwonił telefon. Na taki telefon niektórzy czekają całe życie...
Koordynator Programowy z Polsatu, Jarek Sander zaproponował mi wówczas spotkanie. Decyzja zapadła dosyć szybko, pojechałem na spotkanie i następnego dnia wiedziałem już, że prowadzę Amazonki, a potem to już poszło dalej...

Dlaczego zdecydował się Pan prowadzić programy typu reality show ?
Jest to niesamowite doświadczenie. Łączenie roli prowadzącego, komentatora, psychologa, dobrego i złego policjanta i przede wszystkim zachowanie pełnego obiektywizmu. Bardzo trudna praca, zajmująca dużo czasu, słowem wielkie wyzwanie, a ja żyję chyba właśnie dla wielkich wyzwań. W tej chwili jestem jedyną osoba w Polsce, która w reality show przeżyła ponad 110 dni...

To już Pana "trzeci" reality show. Który z nich wg Pana jest najlepszy ?
Nie można jednoznacznie powiedzieć, który z programów był najlepszy. Wszędzie byli inni ludzie. Mieli inne problemy, inne podejście do życia, niektórzy mniej inni bardziej konsumpcyjne , ale wszyscy przeżywali podobnie wzloty i upadki. W tym miejscu zachowam obiektywizm i nie powiem co mi się najbardziej podobało, chociaż oczywiście miałem i mam swoich faworytów.

Jak wygląda casting do reality-show realizowanych przez ATM?
Casting przeprowadzają producenci programu i reżyserzy. Wstępna selekcja odbywa się w biurze catingowym , gdzie ludzie przysyłają swoje oferty poczta. Potem kilkuset z nich zapraszanych jest na spotkania. Przeprowadzane są testy psychologiczne, sprawnościowe i długie, długie rozmowy. Moja rola ogranicza się do tego, że po prostu czasami tam jestem. Rozmawiam z tymi ludźmi, staram się rozładować ich napięcie, w jakimś sensie pomóc. Jeżeli chodzi o wybór przyszłych uczestników, to nie mam na niego żadnego wpływu.

Jak wygląda zwykły dzień Pana pracy?
Codziennie muszę być na planie przed godzina 12.00, a potem to już bardzo różnie. Czasem kończę o 23.00, czasem o 3 nad ranem. To wszystko zależy od tego co dzieje się wewnątrz domu. Mieszkam blisko ATM-u i w każdej chwili ktoś może po mnie zadzwonić, tak więc przez cały czas muszę być w gotowości i nawet w nocy nie wyłączam telefonu. W kinie, od początku Amazonek, czyli od początku lipca byłem dwa razy, o teatrze nie wspomnę...

Czy ogląda Pan Big Brothera i jakby Pan porównał go z reality show , które Pan prowadzi/ł ?
Niestety nie mam zbyt wiele czasu na to, aby oglądać konkurencję, nad czym niewątpliwie ubolewam 

Czy będzie prowadził Pan nowy reality show Polsatu BAR?
Jeszcze bez komentarza

Jakie są Pana plany a jakie największe marzenia na przyszłość?
Wyjechać jak najdalej jest to możliwe i odpocząć w końcu odpocząć a potem ... szybko wracać do ciężkiej i "żmudnej" pracy w telewizji. Uwielbiam to.

2001-11-06
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji:

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl