SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Jak finansować elektrownię atomową

Współfinansowanie inwestycji przez rodzime energetyczne spółki i pozyskanie kredytów z agencji eksportowych – to prawdopodobne scenariusze sfinansowania budowy polskiej elektrowni atomowej. Polska Grupa Energetyczna, wyznaczona przez rząd do zrealizowania tego projektu, zapowiedziała, że nie ogłosi przetargu na dostarczenie technologii, dopóki nie przeanalizuje modelu finansowania siłowni.

 – Istnieją dwa główne modele finansowania tak dużych inwestycji – mówi Ziemowit Iwański, dyrektor wykonawczy spółki GE Hitachi, która zamierza wystartować w przetargu na dostawcę technologii.

Przytacza przykład Finlandii, gdzie na wyspie Olkiluoto powstaje trzeci blok elektrowni atomowej.

 – Tam współinwestorami w budowie nowych bloków jądrowych są najwięksi odbiorcy energii elektrycznej. Co im to daje? Nowoczesne elektrownie są projektowane na co najmniej 60 lat, w związku z tym mają pewność, że ceny energii elektrycznej nie będą się zmieniać w przyszłości – wyjaśnia Ziemowit Iwański.

Podobny scenariusz pozyskania kapitału zapowiada się w Polsce. Na początku miesiąca, podczas Forum Ekonomicznego Krynicy, trzy główne spółki energetyczne – KGHM, Tauron i Enea – podpisały z PGE list intencyjny w sprawie budowy elektrowni. W zamian za udział w finansowaniu mogą dostać dostęp do energii przez nią wytwarzanej. Szczegóły udziału spółek w tej inwestycji będą jednak ustalane dopiero w kolejnych miesiącach. Warto przypomnieć, że KGHM jest największym w Polsce odbiorcą energii.

 – Właściwym podejściem jest ocena różnych, potencjalnie możliwych scenariuszy finansowania. Czyli to, co w tej chwili robi PGE, sprawdzając poszczególne oferty technologiczne w powiązaniu z modelami finansowania – uważa przedstawiciel GE Hitachi.

Podkreśla znaczenie udziału w przedsięwzięciu polskich inwestorów.

 – Nie należy zapomnieć o tym, do czego ta elektrownia mogłaby służyć. Jeżeli jest strategiczną potrzebą w Polsce zbudowanie sektora energetycznego, który jest niezależny od czynników zewnętrznych, należy wybudować elektrownię z udziałem polskich współinwestorów – tłumaczy.

Tego typu przedsięwzięcie, gdzie umowa zawierana jest przez kilku dużych graczy, obarczone jest jednak ryzkiem.

 – Elektrownia, która może działać przez 60 lat, skazuje współudziałowców na długoterminową współpracę – uważa Ziemowit Iwański. – Należy się liczyć z tym, że w którymś momencie interesy tych akcjonariuszy mogą być rozbieżne. Oczywiście zawsze można z tej współpracy zrezygnować przekazując prawa własnościowe jednemu z nich.

W przypadku tak dużego projektu, można starać się o niskooprocentowane kredyty z agencji eksportowych – amerykańskich, europejskich, azjatyckich.

 – Tego typu finansowanie z reguły jest bardzo korzystne – wskazuje dyrektor. – W różnych warunkach poszczególne modele inaczej się sprawdzają.

Rząd zakłada wybudowanie dwóch siłowni jądrowych o łącznej mocy 6 tys. MW. Pierwszy reaktor ma zostać uruchomiony ok. 2022-2023 roku. Koszt budowy tej pierwszej elektrowni jest szacowany na 35-50 mld zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jak finansować elektrownię atomową

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl