SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Pierwsza niedziela bez handlu, ale ze smartfonem lub na świeżym powietrzu (raport)

11 marca, czyli w pierwszą niedzielę obowiązywania w Polsce zakazu handlu, ogólna aktywność na smartfonach wzrosła prawie dwukrotnie, a o 27 proc. więcej użytkowników korzystało z aplikacji VOD - wynika z badania firmy Selectivv Mobile House. Chętnie spędzaliśmy czas także na świeżym powietrzu.

PAP / Grzegorz Michałowski Article

Jak ostatnią spędzili ci, którzy zazwyczaj tego dnia bywali w obiektach handlowych? Grupie ponad pół miliona osób przyjrzała się agencja Selectivv Mobile House.

Ponad 40 proc. osób  z próby osób objętych analizą skorzystało ze spacerów lub wybrało się na place zabaw z dziećmi. 19 proc. zaś odwiedziło stacje benzynowe.

Ruch na stacjach paliw wzrósł o 302 proc. względem niedzielnej średniej za ostatnie 12 miesięcy. W parkach, na placach zabaw i terenach spacerowych stwierdzono natomiast wzrost rzędu 189 proc.

Analiza Selectivv pokazuje, że 11 marca jedynie 3 proc. osób ujętych w badaniu korzystało z zakupów w internecie. Natomiast w porównaniu z poprzednimi niedzielami z ostatnich 12 miesięcy był to wzrost jedynie o 5 proc. 

Według badania, 56 proc. osób, które do tej pory przynajmniej jedną niedzielę w miesiącu spędzało na zakupach, to kobiety.

Największy odsetek osób odwiedzających punkty handlowe w niedziele to rodziny z dziećmi - 33 proc. rodzice dzieci w wieku 1-4 lata, i 39 proc. rodzice dzieci w wieku 5-10 lat. 63 proc. odwiedziło dyskonty - Biedronkę, Lidla, Kaufland, 36 proc. - galerie handlowe, 11 proc. - sklepy typu DIY jak Castorama czy Leroy Merlin, a 6 proc. - drogerie.

- Z naszych obserwacji wynika, że osoby przyzwyczajone do zakupów  w niedzielę nie zaczęły masowo korzystać z e-commerce. Z kolei ponad pięciokrotnie wzrosła liczba osób, które wybrały się na spacery, odwiedziły parki lub place zabaw. Niewątpliwie przyczyniła się do tego pogoda, która sprzyjała aktywnościom na świeżym powietrzu. Był to pierwszy ciepły weekend od dłuższego czasu. Można domniemać, że gdyby aura była inna, zaobserwowalibyśmy wzrost w pozostałych aktywnościach z naszego panelu - zapewnia Dominik Karbowski, co-CEO Selectivv Mobile House.

Zgodnie z uchwalonym harmonogramem, w 2018 roku czeka nas 22 niedziele bez handlu. Z kolei w przyszłym roku tylko jedna w miesiącu będzie handlowa, a od 2020 roku sprzedawać będzie można tylko siedem niedziel w roku. Zakaz handlu w niedzielę zaczął obowiązywać 11 marca br.

Spośród 14 mln osób w swojej bazie, Selectivv wyodrębnił 511 221, które w ciągu ostatniego roku przynajmniej jedną niedzielę w miesiącu spędzały w obiektach handlowych, zarówno w dużych galeriach handlowych, ale też np. w sklepach należących do sieci Tesco czy Kaufland.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Pierwsza niedziela bez handlu, ale ze smartfonem lub na świeżym powietrzu (raport)

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tak będzie
Na razie to jeszcze nie jest odczuwalne, ale jeszcze będzie czas, że sprzedaż smartfonów, będzie topnieć szybciej niż śnieg na słońcu. Po pierwsze - coraz więcej ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę, że to uzależnia w sposób niebywały i próbuje temu przeciwdziałać. Po drugie - zwykły telefon komórkowy, to większe bezpieczeństwo, brak powiązania z opcjami płatniczymi, żadnych algorytmów, żadnego śledzenia, profilowania reklam, żadnej sztucznej inteligencji( której notabene wiele ludzi nie ufa, a nawet boi się zaufać). Po trzecie - coraz więcej osób zaczyna używać komórki do podstawowych funkcji, jak sms-owanie, dzwonienie, nastawienie budzika, zapisanie czegoś w kalendarzu itp., więc smartfon staje się zbyteczny, nawet portale społecznościowe postrzegane są bardziej sceptycznie( Młodzi w USA odcinają się od mediów społecznościowych). Warto na koniec dodać, że smartfony nie są synonimem postępu, a coraz bardziej stają się synonimem zniewolenia, uzależnienia( tzw. smartwicy). Ludzie przez te urządzenia stają się bardziej zmęczeni, ospali, mają problemy z koncentracją czy nawet bywają poddenerwowani. Mówiąc krótko, ludzie wracają do korzeni telekomunikacji, mają więcej dystansu, mądrzeją i tego się nie da oszukać, nie pomoże w tym żaden algorytm. Nic tylko się cieszyć, że wszystko wraca do normalności.
7 6
odpowiedź
User
Babcia Mówi
Pierwsza część tekstu przeciwko smartfonom mija się z prawdą "zwykłe" telefony też śledzą, mają algorytmy, zbierają i przekazują dane.
Druga część wypowiedzi jest wyborna. Niczym agitacja przeciw masturbacji w XIX wieku, ubawiłam się.

Ad rem
Jak będzie z wolnymi niedzielami przekonamy się za kilka miesięcy. Po tym jak PIP ukarze kilka sklepów i po odwolaniach.
Tendencje do wzrostu obrotów na stacjach już widać (a nie każda niedziela będzie tak ładna).
Drugi trend to wzrost aktywności online (czyli jednak nie kościół).
4 6
odpowiedź
User
amper
To świeże powietrze to jakiś żart chyba?
2 1
odpowiedź
User
maario97
To świeże powietrze to jakiś żart chyba?

Właśnie, świeże powietrze w większości miast jest niedostępne :)
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing