SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Jaś Kapela wraca do oktagonu. „Chciałbym zmierzyć się z Pereirą lub Bosakiem”

W lipcu lewicowy publicysta Jaś Kapela po raz drugi stanie do walki w oktagonie w ramach gali Prime Show MMA. - Biję się, bo to polubiłem i okazuje się, że jestem w tym niezły - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl. Kapela ma podpisaną umowę już na kilka następnych walk. Rewanżu z Ziemowitem Kossakowskim jednak nie będzie.

Plakat anonsujący drugą walkę Jasia Kapeli w Prime Show MMA Fot. Twitter Article

Kiedy dzwonimy do niego w czwartkowe popołudnie, Kapela długo nie odbiera. A gdy udaje się nam wreszcie wstrzelić w wolną chwilę tego jednego z bardziej popularnych dziś publicystów, ma dla nas niewiele czasu: - Idę na trening, mój czas jest ograniczony - rzuca na początku rozmowy. To właśnie regularne treningi i poważne podchodzenie do sportowego wyzwania stały za jego zwycięstwem z Ziemowitem Kossakowskim podczas pierwszej edycji gali Prime Show MMA, która odbyła się w lutym br. I która - jak się okazuje - otwiera mu drzwi do sportowej kariery.

Luty: Kossakowski szybko na deskach

Lutowa walka publicystów prawicy i lewicy trwała krótko: zaledwie Kossakowski z Kapelą wyszli do oktagonu, a już - po niespełna dwóch minutach - prawicowy dziennikarz trafił zamroczony w narożnik, skąd został wywieziony na wózku. Na gorąco w nagrywanym na sali filmiku przepraszał za to, że nie przykładał się do treningów. Rzeczywiście: gołym okiem było widać braki: na tle rzetelnego Kapeli wypadł blado.

- Przez pół roku miałem mordercze treningi, a zamiast na wakacje pojechałem na obóz sportowy. Wygrałem, bo podszedłem do walki poważnie, odwrotnie niż mój przeciwnik – mówił nam wówczas lewicowy Kapela. 

Lipiec: Kapela znów w oktagonie

To poważne podejście zaprocentowało podpisaniem umowy na kilka jeszcze walk z MMA Show Prime - ustalił portal Wirtualnemedia.pl. W czwartek ogłoszono, że pierwsza z nich odbędzie się w sobotę, 9 lipca br. w Gdyni. Nie wiadomo, z kim zmierzy się Kapela: federacja może to ogłosić w ciągu najbliższych tygodni.

- Jeszcze jest zbyt wcześnie na to, by mówić, kto będzie moim przeciwnikiem - komentuje na gorąco w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl publicysta. – Wagowo może to być Lord Kruszwil, jak się domyślam. Z kim ja chciałbym się zmierzyć? Moim marzeniem jest wyjść do walki z Samuelem Pereirą lub Krzysztofem Bosakiem. Ostatecznie mógłby to być też Jacek Międlar. Oni zdaje się są z mojej kategorii wagowej. Tyle, że pewnie się nie zgodzą - podsumowuje Kapela.

Dlaczego lewicowy publicysta chce uczestniczyć w walkach w oktagonie? - Nie wiem, chyba po prostu dlatego, że bardzo to polubiłem. A poza tym okazuje się, że jestem w tym zupełnie dobry - mówi nam, dodając, że „sporo jest w tym także zabawy”. Kilka miesięcy temu podkreślał, że ta nowa dla niego aktywność będzie pomocna „w działalności społecznej i publicystycznej”. - To jest jednak show biznes, ogląda to mnóstwo ludzi. Jest okazja, by przemycać rozmaite wątki.

Rewanż? Raczej wykluczony

Po walce z Ziemowitem Kossakowskim mówiło się, że dojdzie do rewanżu (mocno napierał na niego Kossakowski). Czy możliwe, że Kapela stanie do walki z poprzednim swoim rywalem? - Raczej nie, z tego co słyszę, Ziemowit nie jest brany pod uwagę - mówi lewicowy dziennikarz. W lutym stawiał sprawę jasno: - Myślę, że po tym, co zaprezentował w oktagonie, Kossakowski nie zasługuje na rewanż. Nie wiem, kogo zaproponuje mi ostatecznie federacja - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl.

Jaś Kapela to pisarz, poeta, publicysta i aktywista - o zdecydowanie lewicowych przekonaniach, związany z Wydawnictwem Krytyka Polityczna. W czerwcu ub. roku ruszył ze zbiórką na Patronite.pl. Pieniądze chciał przeznaczać na własne, nie tylko medialne projekty. Póki co zyskał pięciu patronów, którzy deklarują miesięczne wpłaty łącznie na poziomie 90 zł. Łącznie zebrał niewiele ponad 1500 zł.

Kilka dni temu ruszył jego program na kanale youtube’owym „Super Expressu”. Publicysta będzie tam komentował bieżące wydarzenia polityczne, społeczne i sportowe.

 

Dołącz do dyskusji: Jaś Kapela wraca do oktagonu. „Chciałbym zmierzyć się z Pereirą lub Bosakiem”

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
M
Czemu promujecie tą patologię?
37 2
odpowiedź
User
TaranTino
Musi stoczyć walkę z samym sobą...
19 2
odpowiedź
User
jw
Lewactwo poczuło kapitalistyczny piniądz. Jak tak dalej pójdzie Jasio to wyląduje w Konfie jako gospodarczy ultraliberał (nie można regulować takich biznesów jak patowalki, bo wolność artystyczna i gospodarcza).
20 3
odpowiedź