Jazzpospolita, Kim Nowak i Spięty na festiwalu Heineken Open'er

Kim Nowak, Jazzpospolita i Spięty znaleźli się w gronie polskich wykonawców, którzy uświetnią tegoroczną edycję festiwalu Heineken Open'er.

megafon.pl / pr / zsam
megafon.pl / pr / zsam
Udostępnij artykuł:

- Skład World Stage pokazuje, jak bogaty jest na polskiej scenie nurt inspiracji muzyką ludową i dźwiękami ze wszystkich stron świata, reggae, dubem czy hip hopem. Reprezentować go będą: Daktari, Enej, PFK Kompany, Janusz Prusinowski Trio i Sedativa feat. Dawid Portasz - czytamy w komunikacie organizatora. - Sceną namiotową zatrzęsą hałaśliwi Kim Nowak. Alter Space ugości artystów grających muzykę pełną eksperymentów i mieszającą gatunki: multiinstrumentalistę Grabka, Jazzpospolitą, dyskotekowe Lody i szanty w wykonaniu Spiętego. Na scenie Młodych Talentów będziemy mogli obejrzeć najznakomitsze odkrycia tego sezonu: Adre'n'Alin, Ailo In Head, Bipolar Bears, Petera J. Bircha, Fonovel, Nerwowe Wakacje, New New, The Phantoms i Rebekę.

Ceny karnetów:

3 dni (1-3.07.2011): Karnet 3 dni - 310 złotych Karnet 3 dni + pole namiotowe - 350 złotych

4 dni (30.06-3.07.2011): Karnet 4 dni - 370 złotych Karnet 4 dni + pole namiotowe - 410 złotych

Gwiazdami będą Coldplay, The Strokes, M.I.A., Pulp i Prince.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji