Lotnisko Olsztyn-Mazury z logo od Gravite Design

Studio Gravite Design zaprojektowało logo dla lotniska na Mazurach. W konkursie wygrało z czternastoma innymi zgłoszeniami.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Lotnisko Olsztyn-Mazury z logo od Gravite Design

Port Lotniczy Olsztyn-Mazury będzie pierwszym takim obiektem w województwie warmińsko-mazurskim. Ma zwiększyć dostępność komunikacyjną regionu. Budowa zakończy się w tym roku.

Spółka zarządzająca inwestycją ogłosiła konkurs na logo lotniska oraz księgę identyfikacji wizualnej. Wpłynęło piętnaście zgłoszeń z całej Polski. Uczestnicy musieli przedstawić co najmniej cztery znaki ze swojego portfolio. Komisja brała pod uwagę przede wszystkim jakość projektów, która stanowiła 80 proc. oceny. Ważna była także spójność przekazu oraz nawiązanie kreacji graficznych do specyfiki marek.

grafika

Najlepsza okazała się oferta Studia Gravite Design z Olsztyna. Zadaniem agencji było przygotowanie trzech wariantów logo. W lutym zarząd wybrał jedno z nich, które teraz będzie wykorzystywane w komunikacji.

grafika

Teraz Studio Gravite pracuje nad przygotowaniem księgi identyfikacji wizualnej lotniska.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowe stacje sportowe Canal+ Polska z koncesjami KRRiT

Nowe stacje sportowe Canal+ Polska z koncesjami KRRiT

Costa Coffee z nietypową akcją, w której można wygrać roczny abonament na kawę

Costa Coffee z nietypową akcją, w której można wygrać roczny abonament na kawę

"Ranczo" wraca po latach. Szef TVP ujawnił, kiedy premiera

"Ranczo" wraca po latach. Szef TVP ujawnił, kiedy premiera

Republika uruchamia sieć telekomunikacyjną. W ofercie pięć pakietów

Republika uruchamia sieć telekomunikacyjną. W ofercie pięć pakietów

Soonly najlepsze w Polsce. Euromoney docenił polskiego pożyczkodawcę
Materiał reklamowy

Soonly najlepsze w Polsce. Euromoney docenił polskiego pożyczkodawcę

Obajtek w prokuraturze ws. zablokowania "Nie". Co z podsłuchaną rozmową z dziennikarzem Republiki?

Obajtek w prokuraturze ws. zablokowania "Nie". Co z podsłuchaną rozmową z dziennikarzem Republiki?