Oswajacz internetowy - nowa promocja w Plusie

Sieć komórkowa Plus uruchamia nową promocję o nazwie "Oswajacz internetowy", w ramach której klienci Plusa na kartę będą mogli korzystać z darmowego internetu na próbę.

km
km
Udostępnij artykuł:

Promocja dotyczy osób korzystających z ofert Simplus oraz 36.6. Po doładowaniu za minimum 30 zł, klienci Plusa na kartę otrzymują darmowy pakiet internetowy, dzięki któremu mogą surfować po internecie w telefonie.

Dla stałych klientów operatora, czyli tych o stażu minimum 6 miesięcy, oferta promocyjna jest dwa razy lepsza - otrzymują oni pakiet 50 MB, podczas gdy pozostali 25 MB.

Aby skorzystać z promocji „Oswajacz internetowy”, należy włączyć, zależnie od stażu, odpowiednim kodem promocję, a następnie doładować konto za co najmniej 30 zł.

grafika

Po wygaśnięciu darmowego pakietu zostanie on klientowi przedłużony na kolejne 31 dni i zostanie pobrana opłata. Na dwa dni wcześniej klient zostanie o tym poinformowany, tak aby miał możliwość rezygnacji z płatnego pakietu. Dodatkowo jeżeli klient wykorzysta darmowy pakiet przed upływem 31 dni to otrzyma od Plusa SMS-a o tym informującego. Wykorzystanie pakietów i okres ich ważności w Plusie na kartę można sprawdzić pod kodem *121#.

Opłaty za pakiety oraz kody do ich wyłączenia:

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji