PER3764BC Lumen - nowy czytnik e-booków od Prestigio za 399 zł

Marka Prestigio zaprezentowała nowy model czytnika e-booków - PER3764BC Lumen.

km
km
Udostępnij artykuł:

Prestigio PER3764BC Lumen został wyposażony w 6-calowy ekran wykonany w technologii E-Ink z głębią 16 odcieni szarości oraz regulowanym, pięciostopniowym trybem podświetlenia. Nawigowanie funkcjami odbywa się przy pomocy przycisków rozlokowanych na dole frontowego panelu, tuż pod wyświetlaczem, oraz wzdłuż obu bocznych krawędzi. Za sprawą sensora położenia e-książki można czytać zarówno w pozycji pionowej, jak i poziomej.

W menu urządzenia dostępnych jest ponad 20 języków. Na start zainstalowano w nim 250 tekstów, a na stronie prestigioplaza.com producent udostępnił 840 tys. e-książek do pobrania, w tym 3 tys. za darmo. Czytnik obsługuje popularne formaty plików, w tym PDF-y zabezpieczone technologią Adobe DRM.

Ponadto model PER3764BC posiada 4 GB wbudowanej pamięci z możliwością jej rozszerzenia do 40 GB poprzez dodatkową kartę microSD. Z kolei bateria 1400 mAh w trybie efektywnego zużycia pozwala na korzystanie z urządzenia do 3 tygodni bez konieczności ponownego ładowania, jeśli w ciągu tego okresu użytkownik będzie poświęcał czytaniu około godzinę dziennie.

Cena czytnika Prestigio PER3764BC Lumen wynosi 399 zł.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji