Philips to „Więcej niż generator pary”

Grupa dentsu Polska przygotowała digitalową kampanię dla Philips Domestic Appliences - producenta elektroniki użytkowej, która promuje generatory pary z serii Philips PerfectCare 9000.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

Agencje przygotowały set materiałów kampanijnych – 30, 20 i 15 sekundowe spoty, które będą emitowane w telewizji i Internecie. Oprócz tego stworzono cały toolkit digitalowy, który obejmuje materiały w kanałach mediów społecznościowych – YouTube, Facebook, Instagram, a także kampanie banerową.

Kampania ma charakter międzynarodowy – działania, poza polskim rynkiem, będą obejmować inne kraje Europy Centralnej i Wschodniej.

W nowej kampanii podkreślone zostały technologie generatora pary wyposażonego w kamerę i sztuczną inteligencję, dzięki której urządzenie rozpoznaje każdy materiał i dostosowuje do niego ilość pary i temperaturę. Komunikacja, oprócz przedstawienia zalet technicznych, prezentuje korzyści płynące z posiadania urządzenia – dobre samopoczucie, pewność siebie czy zachwyt użytkowników.

Za koncept strategiczno-kreatywny oraz nadzór nad realizacją spotu odpowiada agencja Red8 Advertising, za realizację spotu dom produkcyjny Propeller, a zakupem mediów zajmuje się dom mediowy Carat. Wszystkie agencje wchodzą w skład grupy dentsu Polska/

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji