Poznań czeka na Berlińczyków

Pod hasłem "Czekamy na prawdziwych Berlińczyków. Witamy w Poznaniu" ruszyła kampania promocyjna Poznania w Berlinie.

masz
masz
Udostępnij artykuł:

Jej głównym celem jest budowa wizerunku Poznania, jako miasta, które warto odwiedzić.

Kampania jest pierwszym efektem prezentacji Poznania w Berlinie "Posen Kommt". Powstała z inicjatywy Grupy Ströer w Niemczech. Przy podpisaniu kontraktu obecny był Harald Wolf, berlński senator do spraw gospodarki. Jego zdaniem, darowizna niemieckiej firmy przyczyni się do zacieśnienia kontaktów między miastami, a Poznań w świadomości mieszkańców Berlina stanie się miastem godnym zainteresowania. Jest to pierwsza tego rodzaju promocja miasta w Niemczech.

Kampanię będzie można zobaczyć na blisko 165 Mega Lightach (ML) w Berlinie i na 10 Super 12 w Poznaniu.

 Kreację kampanii przygotowała agencja reklamowa Just.  Projekt ma lekkie nacechowanie humorystyczne - hasło oparte jest na dwuznaczności słowa "Berliner", które w berlińskim dialekcie znaczy "pączek", a w powszechnym znaczeniu "Berlińczyk", czyli po prostu "mieszkaniec Berlina".

Koszty wyklejenia plakatów w Niemczech poniósł Ströer Deutsche Staedte Medien, natomiast koszty kampanii w Polsce w pełni pokryła Ströer Polska.

Kampania reklamowa w Niemczech będzie widoczna na ML Ströera przez okres dekady czyli 10 dni (19-29 sierpnia).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji