SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Magdalena Sroka odwołana ze stanowiska dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej

Po zasięgnięciu opinii Rady Programowej PISF, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odwołał Magdalenę Srokę z funkcji dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej - podało ministerstwo w poniedziałek w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej resortu.

Magdalena Sroka, fot,: Marcin Kułakowski, PISF Article

"Działając na podstawie przepisów art. 14 ust. 6 w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o kinematografii, po zasięgnięciu opinii Rady Programowej PISF, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odwołał Magdalenę Srokę z funkcji dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej" - czytamy na stronie ministerstwa. Przyczyną odwołania dyrektor PISF z pełnionej funkcji jest "naruszenie podstawowych obowiązków na zajmowanym stanowisku oraz naruszenie przepisów prawa w związku z listem dyrektor PISF do Christophera J. Dodda, Prezesa Stowarzyszenia Filmów Cyfrowych w USA. W oficjalnym piśmie wydanym przez PISF (PISF-080-14/2017), dyrektor Magdalena Sroka naraziła na szwank wizerunek Polski i polskich instytucji kultury na arenie międzynarodowej" - napisano w komunikacie.

"Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wykonując zadania organów administracji rządowej w zakresie kinematografii oraz sprawując nadzór nad działalnością PISF, nie może godzić się z aktami działalności dyrektora PISF, które pozostają w jawnej sprzeczności z ustawowymi zadaniami realizowanymi przez Instytut w zakresie promocji i tworzenia warunków do rozwoju polskiej twórczości filmowej" - zaznaczyli autorzy komunikatu.

W poniedziałek odbyło się posiedzenie Rady Programowej Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, na którym rozpatrywano m.in. pismo ministra kultury Piotra Glińskiego, w sprawie odwołania dyrektor Instytutu. Rada Programowa PISF nie znalazła jednak przesłanek do odwołania Magdaleny Sroki, której kadencja upływa w 2020 r., i zaopiniowała wniosek MKiDN negatywnie.

Jak powiedział jej przewodniczący Jacek Bromski, powód do odwołania dyrektor podany przez resort kultury - list wysłany z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej do prezesa Motion Pictures Association of America (Stowarzyszenia Amerykańskich Producentów Filmowych) senatora Christophera Dodda - jest znany Radzie i był przedmiotem jej posiedzenia na początku czerwca.

"List miał na celu pozyskanie licencji do fragmentów ceremonii oscarowej dotyczących polskich twórców w celu umieszczenia ich w materiale filmowym promującym polską kinematografię na festiwalu w Cannes. Rada uznała zarówno treść, jak i formę tego listu za skandaliczne i poprosiła dyrektor Magdalenę Srokę o wyjaśnienie. Pani dyrektor poinformowała Radę, że list tej treści został napisany przez pracownika PISF z użyciem jej faksymile i podpisu. Dyrektor Magdalena Sroka zapewniła, że treści listu nie znała, a zapoznawszy się z nim po powrocie z Cannes wyciągnęła konsekwencje w stosunku do odpowiedzialnego pracownika, który został zwolniony z pracy w trybie natychmiastowym" - dodał.

"Rada dała wiarę wyjaśnieniom Magdaleny Sroki i uznała je za wystarczające, biorąc pod uwagę, że (...) szkoda wizerunkowa z wysłania takiego listu okazała się znikoma. W opinii Rady PISF nie następują przesłanki (...), na podstawie których byłoby możliwe odwołanie pani dyrektor Magdaleny Sroki z funkcji dyrektora PISF" - podkreślił Bromski.

Wiceminister kultury Paweł Lewandowski powiedział, że MKiDN opinia Rady Programowej PiSF do niczego nie obliguje. "Ona jest tylko potrzebna formalnie, natomiast nie wymusza na nas określonych działań, możemy ją wziąć pod uwagę, ale nie musimy" - przypomniał. Jak powiedział, Magdalena Sroka "naraziła na szwank dobre imię instytucji, którą reprezentuje, czyli Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej" – podkreślił. Jak dodał, dyrektora instytucji, której celem jest promowanie Polski i kultury polskiej na świecie, całkowicie dyskwalifikuje takie postępowanie. "Zaufanie zostało całkowicie zburzone, zrujnowane" – skomentował.

"Mamy tu sytuację dwojaką: albo Magdalena Sroka podpisała ten list, albo nie dokonała nadzoru. Jakby na to nie patrzeć, w obu tych przypadkach kompetencje dyrektora tak poważnej instytucji, jaką jest Polski Instytut Sztuki Filmowej, zostały podważone" – powiedział Lewandowski w poniedziałek dodając, że na stanowisko dyrektora PISF zostanie rozpisany konkurs zgodnie z ustawą o kinematografii.

Sroka potwierdziła wcześniej w Radiu ZET, że do jej biura wpłynęło pismo z ministerstwa ws. odwołania, ale "zamierza je otworzyć dopiero po powrocie do pracy ze zwolnienia lekarskiego, a to nastąpi 16 października". Jej zdaniem nie zaistniała żadna z przesłanek, umożliwiających - zgodnie z prawem - jej odwołanie przed upływem kadencji.

Magdalena Sroka została dyrektorem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF) jesienią 2015 r. zastępując na stanowisku Agnieszkę Odorowicz, która wcześniej pełniła tę funkcję przez 2 kadencje. Jej kadencja upływa w 2020 r.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Magdalena Sroka odwołana ze stanowiska dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej

28 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mac
To jest ta fachowa pani, która nie wiedziała, z której strony kamery stoi operator?
29 13
odpowiedź
User
abc
Obie strony siebie warte a tak naprawdę chodzi o to czyje filmy będą robione za państwowe pieniądze.
9 14
odpowiedź
User
ula
żona Pereiry już grzeje obcasy.
19 11
odpowiedź
User
Nie dla TVPiS i radia PiS
No tak. Jak ktoś nie zgadza się z PiSem to trzeba go usunąć i wsadzić swojego. Kolejna demolka PiSu. Teraz będą robić wyłącznie patriotyczno - religijne filmy których nikt nie będzie oglądał i nie ogląda.
17 20
odpowiedź
User
Bomen
Jest na pewno wspaniałym fachowcem. Poradzi sobie. Jeśli jest fachowcem. To w ogóle fenomen, nikt o tej Pani do tej pory nie słyszał, do tej pory ...
15 9
odpowiedź
User
Bezwstyd!
Bezwstyd w zagarnianiu kolejnych instytucji dla swoich równa się tylko temu z jakim robiła to PZPR w stanie wojennym. Przypominam - marnie skończyli. Ci też w końcu się udławią. Ilość pokarmu jaką można wchłonąć jest ograniczona...
12 13
odpowiedź
User
@Bomen
Jest na pewno wspaniałym fachowcem. Poradzi sobie. Jeśli jest fachowcem. To w ogóle fenomen, nikt o tej Pani do tej pory nie słyszał, do tej pory ...


Na pewno nie słyszeli ci, co w tym toku nie obejrzeli żadnego filmu, nie obejrzeli żadnej sztuki ani nie przeczytali żadnej książki. To teraz nasi idole? Sądząc po pleniącym się chamstwie - tak. Biedny, mój kraju...
12 12
odpowiedź
User
Krasawica
Zaraz, zaraz... Pani Sroka albo wydała z siebie list-donos na polskie państwo (tym razem pod rządami PiS-u) do USA, albo nie umie pilnować swoich podwładnych, którzy produkują listy-donosy do USA. To są kwalifikacje do zarządzania dziesiątkami milionów złotych? Przypuszczam, że wątpię.

Najśmieszniejsza w tej całej zabawie jest rada instytutu filmowego: uznała list-donos za skandal, ale osoby odpowiedzialnej za skandal nie da ruszyć. Nie, skąd... Nasza jest pani Sroka i dobrze się z nią żyło. Choć i dobrej zmianie nie można za bardzo podpaść, w końcu to pan Gliński i s-ka rozdaje frukta. Wyszło żenująco, szanowna rado instytutu filmowego, jak zawsze, gdy się chwyta dwie sroki za ogon.
17 8
odpowiedź
User
@krasawica
Zaraz, zaraz... Pani Sroka albo wydała z siebie list-donos na polskie państwo (tym razem pod rządami PiS-u) do USA, albo nie umie pilnować swoich podwładnych, którzy produkują listy-donosy do USA. To są kwalifikacje do zarządzania dziesiątkami milionów złotych? Przypuszczam, że wątpię.

Najśmieszniejsza w tej całej zabawie jest rada instytutu filmowego: uznała list-donos za skandal, ale osoby odpowiedzialnej za skandal nie da ruszyć. Nie, skąd... Nasza jest pani Sroka i dobrze się z nią żyło. Choć i dobrej zmianie nie można za bardzo podpaść, w końcu to pan Gliński i s-ka rozdaje frukta. Wyszło żenująco, szanowna rado instytutu filmowego, jak zawsze, gdy się chwyta dwie sroki za ogon.


No proszę, kolejny raz bez wynurzenia, że ci "opadło". A tym razem kolejny raz powinno ci "opaść" , a może raczej powinnaś przetrzeć oczy, bo tu nie chodzi o żaden list tylko o przejęcie kolejnej instytucji i zastąpienie "Idy" "Smoleńskiem", a Jandy Fido. Udajesz naiwną? Po co?
8 12
odpowiedź
User
widz
swoją drogą niech zaczną zatrudnić w takich instytucjach ludzi mądrych, a nie osoby po znajomości bez znajomości podstaw angielskiego!!!!!!!!!!!!!!!
DOBRA LEKCJA DLA INNYCH DYREKTORÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
15 4
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing