SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Radio Wnet dostało 143 tys. zł od PiS. Skowroński: nie mam sobie nic do zarzucenia

W ub.r. PiS z dotacji budżetowych przekazał 143 tys. zł Radiu Wnet, a 20 tys. zł - fundacji Lux Veritatis, właścicielowi TV Trwam. - Nie mam sobie, ani nic do zarzucenia, ani nic do ukrycia - deklaruje Krzysztof Skowroński, dyrektor Radia Wnet i zarazem prezes SDP.

Radio Wnet dostało 143 tys. zł od PiS. Skowroński: nie mam sobie nic do zarzucenia

W wykazie Państwowej Komisji Wyborczej, który opublikowała „Gazeta Wyborcza”, środkom przekazanym przez PiS fundacji Lux Veritatis i Radiu Wnet nie towarzyszą informacje, za jakie usługi zapłaciła w ten sposób partia.

Zarówno PiS, jak i PO pokaźnymi kwotami wsparły również kilka organizacji pozarządowych. I tak partia Jarosława Kaczyńskiego przekazała 1,17 mln zł Instytutowi Sobieskiego, 600 tys. zł - Instytutowi Studiów Podatkowych, a 540 tys. zł - fundacji Nowy Kierunek. Natomiast ugrupowanie Donalda Tuska przekazało 420 tys. zł fundacji Świat Ma Sens, a 350 tys. zł - fundacji Za Wolność Naszą i Waszą. Wszystkie te środki pochodzą z budżetu państwa, z którego PiS dostał w ub.r. 17 mln zł dotacji, a PO - 18 mln zł.

Zapytany przez „Gazetę Wyborczą” Krzysztof Skowroński stwierdził, że nie pamięta, za co Radio Wnet dostało pieniądze od PiS. W środę po południu Skowroński zamieścił na stronach rozgłośni oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (którego jest prezesem) swoje oświadczenie . „Radio Wnet jest firmą komercyjną, medium prywatnym świadczącym rozmaite usługi na rzecz różnych podmiotów. Budujemy media niezależne, wolne, oparte na wartościach, do których odwołujemy się w naszych dokumentach. Te wartości to wolność, otwartość i solidarność. Deklarujemy też miłość do Polski” - podkreślił Skowroński. „Z każdym kto podziela nasz system wartości możemy współpracować; każdego do takiej współpracy zachęcamy. Wartości - w tym dla medium bardzo ważnej – niezależności nie wystawiamy na sprzedaż. To jest fundament, na którym tworzy się wolne media. Efekt naszej pracy można obserwować na stronie internetowej Radia Wnet” - zadeklarował.

Skowroński dodał, że „SDP jest niezależnym stowarzyszeniem działającym na rzecz środowiska wolnych mediów w Polsce, a pieniądze, które zarabia Radio Wnet wydajemy na urzeczywistnienie prawa obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej”. Jak to wygląda w praktyce? „W czasie mojej prezesury w SDP udaje się zbudować instytucje i program, które efektywnie mają wspierać niezależne media i dziennikarzy. Pozyskaliśmy pieniądze ze szwajcarskiego projektu i ręczę, że przez ten fakt ani ja ani Stowarzyszenie nie stało się szwajcarskie" - opisał. Jednocześnie zapewnił: „Jestem przygotowany i zapraszam do debaty o finansowaniu źródłach finansowania i genezie powstania mediów prywatnych w Polsce. Nie mam sobie, ani nic do zarzucenia, ani nic do ukrycia”.

Przypomnijmy, że w październiku ub.r. Krzysztof Skowroński poprowadził odbywającą się w budynku SDP konferencję PiS, podczas której jako kandydata na premiera zaprezentowano prof. Piotra Glińskiego. - Zgoda na prowadzenie konferencji nie wiązała się z żadną partyjną transakcją - podkreślał wtedy Skowroński (przeczytaj szczegóły). Jednak ok. 30 członków SDP wezwało go do ustąpienia ze stanowiska w organizacji z powodu „zejścia z drogi niezależnego dziennikarstwa” (więcej na ten temat).

Krzysztof Skowroński nie odpowiedział na nasze pytania dotyczące środków przekazanych przez PiS.

Wątpliwości w środowisku dziennikarskim wzbudziło też fakt, że 40 tys. zł od partii Jarosława Kaczyńskiego dostał w ub.r. Stanisław Janecki za usługi public relations. Janecki od lutego br. jest publicystą tygodnia „Sieci”, a wcześniej przez wiele lat był redaktorem naczelnym „Wprost”.

Na zarzuty pojawiające się na Twitterze Stanisław Janecki odpowiedział jednoznacznie: nie łączył roli PR-owca i dziennikarza, ponieważ od początku 2011 roku do początku 2013 nie pracował w mediach. „Każdego, kto będzie mi wyrzucał, że nie pracując w dziennikarstwie zarabiałem na leczenie ciężko chorej córki nazwę sukinsynem i gnidą” - stwierdził. „Bardzo dziękuję tym w PiS, którzy pomogli mi w krytycznej sytuacji, gdy nikt inny nie chciał mi pomóc. Nigdy Wam tego nie zapomnę” - dodał.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Radio Wnet dostało 143 tys. zł od PiS. Skowroński: nie mam sobie nic do zarzucenia

32 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
lolek
SKowronski odpowiada za piekna akcje ratuj rolnika, co tydzien w Warszawie.
odpowiedź
User
masakra
Gdzie ja zyje? czasem przecieram oczy z niedowierzania... boze uchron ten kraj przed psychopatami. wyzwol umysly Polakow z oblakania. unicestwij pis!
odpowiedź
User
morlok
A może Wyborcza napisze kto ją finansuje, tak jak Newsweeka? Przedstawi czytelnikom dokładnie. Ile milionów kosztują rocznie reklamy i ogłoszenia rządowe w tych pismach? Bo to są miliony, które idą do wybranych mediów.
O tym nikt nie napisze?
odpowiedź