„Rozmowa to wychowanie” w nowej kampanii Fundacji Mamy i Taty (wideo)

Fundacja Mamy i Taty w listopadzie rozpocznie kampanię społeczną „Rozmowa to wychowanie”. Przy akcji pracowały firmy Telescope, Eura7, Black Rabbit i Grupa IQS.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Kampania „Rozmowa to wychowanie” ma pokazać współczesnym rodzicom, że wychowanie dzieci to ich podstawowy obowiązek, ale też przywilej. - Jak pokazują badania wykonane na zlecenie fundacji wielu rodziców wyraża opinię, że we współczesnym świecie mają już coraz mniejszy wpływ na wychowywanie swoich dzieci. „Dziś wychowują media, popkultura, internet, rówieśnicy, szkoła ale nie my” - zdaje się mówić część z nich - opisuje Paweł Woliński, prezes Fundacji Mamy i Taty. - Poprzez kampanię chcemy wzbudzić głębokie przekonanie rodziców, że żadne instytucje nie mogą i nie powinny zastępować ich w wychowaniu dzieci - dodaje.

Akcja jest skierowana głównie do osób w wieku 25-55 lat mieszkających w miastach.

Kampania będzie prowadzona w listopadzie i grudniu. Strategię i kreację przygotowała agencja Telescope, spot telewizyjny wyreżyserował Wojciech Jeżowski, a wyprodukowała firma Black Rabbit, natomiast zdjęcia do plakatów wykonał Sunil Nair. Za działania w internecie odpowiada agencja Eura7, a sondaż na potrzeby akcji przeprowadziła Grupa IQS.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji