SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Rozwój i standardy telewizji interaktywnej

Termin „telewizja interaktywna” był i jest używany w wielu kontekstach i znaczeniach - pisze Mateusz Zająkała.

Rozwój i standardy telewizji interaktywnej

Termin „telewizja interaktywna” był i jest używany w wielu kontekstach i znaczeniach. Zwykle możemy uznać, że oznacza on każdą usługę, która wykracza poza bierną prezentację linearnego programu TV, angażuje użytkownika w czynny odbiór treści i pozwala w nim aktywnie współuczestniczyć. Dotyczy to m.in. umożliwienia użytkownikowi samodzielnego wyboru treści (począwszy od wyboru ścieżek audio czy video do usługi VOD), poszerzenie treści linearnych o związane z nimi dodatkowe informacje i możliwości (dostęp do powiązanych materiałów, rozszerzonych wiadomości, statystyk sportowych, zakupów skojarzonych z reklamami itd.), aż do czynnego wpływu użytkowników na prezentowany na żywo program (głosowania i ankiety, wybór alternatywnych zakończeń programów).


Rzeczywistość interaktywnej telewizji

Część z zastosowań telewizji interaktywnej weszła do powszechnego użytku. Dotyczy to przede wszystkim kontroli nad prezentowanymi treściami – od decydowania o tym kiedy użytkownik obejrzy treść (dzięki funkcjom nagrywarek PVR, funkcji pauzowania i opóźnień w prezentacji Timeshift, funkcji dostępu do niedawno nadawanych programów Catch-Up), poprzez dostęp do biblioteki filmów w usługach video na żądanie (VOD), aż do prezentacji treści nie kontrolowanych przez operatora (OTT – serwisy z treściami dostępne w otwartym Internecie takie jak YouTube). Inne zastosowania mimo początkowego entuzjazmu dziś wydają się nie do końca trafione (mało kto z nas wyobraża sobie rozmowy na chacie na ekranie telewizora przy użyciu klawiatury na podczerwień, zakupy produktów pilotem czy nawet przeglądanie Internetu na dużym ekranie). Spora część zastosowań próbuje odnaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości wytworzonej przez upowszechnienie się wśród odbiorców dodatkowych urządzeń, na których mogą być prezentowane treści – laptopów i przede wszystkim urządzeń mobilnych (tabletów i smartfonów) – to usługi wiążące dodatkowe narzędzia z linearnie prezentowanymi treściami (zjawisko określane mianem „second screen”).

Standardy telewizji interaktywnej

Technicznie takie usługi zależą od możliwości urządzenia odbiorczego użytkownika (telewizor lub dekoder DTV), możliwości sieci telewizyjnej oraz strony serwerowej operatora usługi.  Na urządzeniach odbiorczych (dekodery) w latach 90-tych oprócz rozwiązań własnych producentów (takich jak OpenTV czy NDS) pojawiły się też standardy tworzone przez organizacje dążące do ujednolicenia sposobu rozwijania usług interaktywnych. Te standardy to zaproponowany przez ISO „MHEG” oraz roszerzający go „DAVIC". Opisywały one model architektury urządzeń odbiorczych, specyfikacje protokołów oraz interfejsów i sposoby rozwijania aplikacji na dekoderach. MHEG doczekał się wdrożenia w Wielkiej Brytanii (usługi BBC oraz Freeview), natomiast DAVIC posłużył jako jeden z bazowych standardów przy tworzeniu najpopularniejszej otwartej specyfikacji systemów telewizji interaktywnej – MHP (Multimedia Home Platform).

Stworzony przez europejską DVB (Digital Video Broadcasting - organizację standaryzującą usługi telewizyjne) MHP to bazujący na języku programowania Java zestaw interfejsów oraz specyfikacja funkcjonalności dekodera. Pozwalała ona producentom sprzętu na tworzenie urządzeń, na których nadawcy, operatorzy i firmy zewnętrzne mogły tworzyć własne rozszerzenia funkcjonalności oraz aplikacje interaktywne. Aplikacje dostarczane były do dekodera razem z sygnałem telewizji cyfrowej przez nadawcę (standard DSM-CC) i mogły komunikować się z serwerami operatora usługi korzystając z kanału zwrotnego (modem, kabel ethernet lub DOCSIS). Operatorzy i nadawcy mogli zapewniać użytkownikom nowe funkcje (rozszerzone przewodniki po programach, gry, zakupy, aplikacje skojarzone z bieżącą treścią), o ile dekodery zgodne były z ogólnie dostępną specyfikacją. Amerykańska organizacja CableLabs użyła MHP jako podstawy amerykańskiej wersji specyfikacji, „OCAP”, a wspólna ich część (tzw. GEM) znalazła zastosowanie jako standard dodawania interaktywności do dysków BluRay. W Europie powszechnego wykorzystania MHP doczekało się zwłaszcza na rynku włoskim, belgijskim, ale też i polskim.

Interaktywność HbbTV i Smart TV

Wraz z rozwojem Internetu szerokopasmowego coraz większe znaczenie w zapewnianiu interaktywności zaczęły mieć usługi dostępne zdalnie. Standardem staje się, że zaawansowane dekodery DTV mają wbudowany modem DOCSIS pozwalający na komunikację zwrotną z serwerami operatora po telewizyjnym kablu sygnałowym, problemem przestaje także być przepustowość takiego łącza. Coraz częściej operatorzy usług decydują się więc na to, żeby aplikacje dostępne były na ich serwerach, podczas gdy dekoder służy jedynie do prezentacji ich użytkownikowi. Najczęściej wykorzystywanym do tego rozwiązaniem jest tworzenie stron WWW wyświetlanych na wbudowanej w dekoder lub telewizor przeglądarce Internetowej. Ta opcja była przewidziana już w standardzie MHP, lecz prawdziwą popularność zdobywa dopiero dziś, dzięki upowszechnieniu urządzeń z wbudowanymi przeglądarkami oraz najszybciej adoptowanej obecnie technologii – HbbTV. Łączy on w sobie specyfikacje i modele odziedziczone po standardzie MHP z nowoczesnymi technikami tworzenia interfejsu użytkownika opartymi o HTML oraz Javascript. Dostawcy aplikacji oraz operatorzy mogą liczyć na to, że raz napisana aplikacja działać będzie na wszystkich urządzeniach zgodnych ze standardem – a jest ich coraz więcej. HbbTV wdrażana jest w wielu krajach Europy, w tym także w Polsce, jako następca standardu MHP i zyskuje popularność, której jej poprzednik się nie doczekał.

Alternatywnym, lecz równie popularnym rozwiązaniem są technologie własne producentów odbiorników (najczęściej telewizorów), które przyjęło się określać wspólnym mianem „Smart TV” lub „Connected TV”. Podłączone do Internetu telewizory oferują użytkownikowi dostęp do szeregu usług OTT („Over the top” - usługi znajdujące się poza kontrolą operatora telewizyjnego), z których największym zainteresowaniem cieszą się serwisy VOD. Dostępne na wielu platformach aplikacje są jednak tworzone przez konkretnych producentów dla własnych urządzeń i jedynym ich wspólnym mianownikiem jest szerokie użycie technologii opartych o przeglądarki WWW. Za przykład mogą posłużyć rozwiązania firm Samsung, LG czy Sony.

Second screen – król interakcji

Mimo że zmieniają się technologie głównym celem telewizji interaktywnej pozostaje zwiększenie zaangażowania użytkownika w odbiór treści. W dobie wszechobecnych smartfonów i tabletów, coraz częściej wykorzystuje się do tego tzw. drugi ekran – treściom prezentowanym na ekranie telewizora mogą towarzyszyć dodatkowe informacje czy aplikacje dostępne na urządzenia mobilne i powiązane z treściami przez operatora – użytkownicy mają dostęp do statystyk w czasie meczu, mogą komentować i polecać oglądane treści na serwisach społecznościowych takich jak Facebook czy Twitter, dostawać spersonalizowane rekomendacje powiązane z oglądanym programem, propozycje reklamowe, głosować w programach reality show etc. Ponieważ usługi takie w dużej mierze realizowane są po stronie serwerowej, ich funkcjonalność ograniczona jest jedynie wyobraźnią operatorów usług, a powszechność standardu tworzenia aplikacji mobilnych (platforma Android lub dostępny w produktach firmy Apple system iOS) ułatwiają pisanie aplikacji przez firmy zewnętrzne.

Dotrzeć do abonenta

W szerokim spektrum dostępnych technologii i możliwości usług zagubieni mogą się poczuć nie tylko konsumenci, ale i dostawcy treści, nadawcy czy operatorzy. Dotarcie z rozszerzonymi treściami do odbiorcy jest łatwiejsze niż kiedykolwiek, a jednocześnie przyzwyczajonego do ciągłego szumu informacyjnego użytkownika coraz trudniej zainteresować i zachęcić do konkretnej interakcji. O komercyjnym sukcesie usługi decydować będą nie ograniczenia technologiczne, a pomysł na przyciągnięcie uwagi i zaspokojenie potrzeb konsumenta. Dostęp do interaktywnej telewizji nie jest już opcją, tylko koniecznością, jeśli oferta ma być atrakcyjna dla abonenta.


Mateusz Zająkała, Project Manager EVIO

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rozwój i standardy telewizji interaktywnej

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl