RPP tnie stopy procentowe

Rada Polityki Pieniężnej ponownie obniżyła dzisiaj stopy procentowe o 25 pkt bazowych, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie 4,00 proc. w skali rocznej.

pr
pr
Udostępnij artykuł:

Decyzja RPP oznacza, że stopa referencyjna NBP w skali rocznej będzie wynosić od czwartku 4,00 proc., stopa lombardowa 5,50 proc., depozytowa 2,50 proc., zaś redyskonta weksli 4,25 proc.

- Stan gospodarki – słabe dane dotyczące produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej, a także spadek presji inflacyjnej skłoniły Radę Polityki Pieniężnej do kolejnej obniżki stóp procentowych.  Moim zdaniem istnieją przesłanki do kolejnej redukcji już w lutym. Tym bardziej, że według prognoz, sytuacja gospodarcza w pierwszym kwartale br, ulegnie silnemu pogorszeniu, przy praktycznie braku presji inflacyjnej. Wydaje się jednak, że RPP zechce poczekać z kolejną obniżką do marca, kiedy gotowa będzie projekcja inflacji.

W 2013 roku podstawowa stopa procentowa powinna spaść do 3 proc. (obecnie, po obniżce 4 proc.). Obawiam się jednak, że dotychczasowa ostrożność RPP w „luzowaniu” polityki pieniężnej, wskazuje, że będzie to raczej 3,5 proc. - komentuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje