RTV EURO AGD sprzedaje w Internecie

RTV EURO AGD uruchomiło nowy sklep internetowy - twórcą koncepcji funkcjonalnej oraz kreacji jest agencja Adv.pl.

kk
kk
Udostępnij artykuł:

Współpraca objęła consulting e-marketingowy związany z funkcjonalnością i ergonomią nowej witryny oraz stworzenie całościowej koncepcji graficznej.

„Wygląd siedliska w znacznym stopniu buduje zaufanie do serwisu oraz przyczynia się do wzrostu lojalności klientów. Z tego też powodu, w konstrukcji architektury informacyjnej projektu kierowaliśmy się zasadą: „nie każ Klientowi zastanawiać się nad tym, co ma robić.” – mówi Konrad Pankiewicz, Dyrektor Zarządzający Adv.pl.

 Oprócz infolinii internauta może skontaktować się z handlowcem także za pomocą poczty elektronicznej.

„Proces sprzedaży w Internecie różni się od procesu w tradycyjnym kanale dystrybucji. Dlatego, aby sprostać oczekiwaniom Klientów, należało położyć nacisk przede wszystkim na prostotę i przyjazność serwisu internetowego, a także konieczność zachowania podobnej jakości pomocy i doradztwa jak w naszych sklepach.” – mówi Tomasz Siedlecki, Dyrektor Marketingu RTV EURO AGD. „Wierzymy, że prostota obsługi, szeroki asortyment oraz fachowe doradztwo są tymi czynnikami, które pozwolą nam równie skutecznie jak w sklepach fizycznych walczyć o Klienta on-line”.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji